Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Dramatyczna akcja ratowników - wyłowili psa dryfującego 220 km od brzegu! (VIDEO)

Pies uratowany z morza. © Facebook @Vitisak Payalaw

Pracownicy platformy wiertniczej w Zatoce Tajlandzkiej uratowali w zeszły piątek znajdującego się w morzu psa. Zwierzę zostało zauważone 220 km od brzegu.

Przez Agnieszka Marczak, 17 kwi 2019

Pies na środku morza

Ta niesamowita historia miała miejsce w ubiegły piątek na wybrzeżu Tajlandii. Jak podaje BBC, podczas swojej pracy robotnicy platformy wiertniczej zauważyli dryfującego w pobliżu psa. Na szczęście pracownikom udało się wciągnąć czworonoga na platformę. Przyznali, że piesek był wyczerpany i spragniony. Od razu dostał wiadro świeżej wody oraz jedzenie. Spłukano też sól morską z jego futerka.

Wezwanie o pomoc

Kiedy wycieńczony piesek zapadł w sen, pracownicy platformy wezwali pomoc przez radio. Na wezwanie odpowiedział przepływający w okolicy tankowiec, który wracał na brzeg. Statek zabrał czworonoga w ubiegłą niedzielę. Po powrocie na ląd, pies został od razu przetransportowany do przychodni weterynaryjnej w południowej części Tajlandii.

Cudem ocalony

Robotnicy na platformie wiertniczej nadali uratowanemu psu imię Boonrod, co w języku tajskim znaczy „ocalony”. Takie sytuacje i to na pełnym morzu przecież się nie zdarzają! Pracownicy przyznają, że akcja ratunkowa nie byłaby możliwa, gdyby nie bardzo dobre warunki pogodowe. Przejrzystość powietrza i duże nasłonecznienie ułatwiło dostrzeżenie psa pośród zardzewiałych prętów platformy.

Nie wiadomo, jak to się stało, że pies wylądował w morzu i to tak daleko. Pojawiła się teoria, że pies wypadł ze statku rybackiego.

Mamy nadzieję, że zagadka niebawem się wyjaśni, a Boonrod znajdzie ciepły dom pełen miłości.