Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Kiedy suczka z ogromnym brzuchem zaczyna rodzić, weterynarz zdaje sobie sprawę ze swojej pomyłki

Dalmatyńczyk. © Wamiz

Pamiętacie „101 Dalmatyńczyków”? Jeśli tak jak my kochacie ten film, to historia ciężarnej Miley z pewnością Was poruszy. Co prawda nie ma tu żadnej Cruelli De Mon, za to pojawia się niezbyt rozgarnięty weterynarz.
 

Przez Agnieszka Marczak, 1 maj 2019

Miley, suczka rasy dalmatyńczyk, mieszkająca w Ballarat w Australii, miała wkrótce rodzić. Według prognoz lekarza, na świat miały przyjść trzy łaciate szczenięta. Opiekunka suczki Cecilia Langton-Bunergot, obserwując ogromny brzuch Miley, podejrzewała, że weterynarz może się jednak mylić. No ale przecież nie będzie się kłócić z lekarzem…

Poród bez końca

Kiedy wreszcie nadszedł termin porodu, Miley urodziła 3 szczenięta, ale okazało się, że to nie koniec. Pojawił się kolejno czwarty, piąty, szósty, siódmy piesek… Wydawało się, że poród nigdy się nie skończy! Po ponad 13 godzinach na świecie pojawiło się 18 szczeniąt, w tym 12 suczek. Wszystkie maluszki urodziły się całe i zdrowe, a ich mama niezwykle dzielnie zniosła poród. Na szczęście obyło się bez komplikacji.

101 dalmatyńczyków

Choć do liczby szczeniąt z filmu było daleko, to taka gromadka może niejednego przytłoczyć. Ponieważ Miley nie była w stanie wykarmić wszystkich piesków, jej opiekunka wraz ze swoim mężem musiała jej pomóc. Każde szczenię zostało specjalnie oznakowane, żeby ich nie pomylić. Trzeba było kontrolować, które pieski zostały już nakarmione, a które nie. Właściciele Miley biegali po domu z butelkami ciepłego mleka jak oszalali. Ze szczęścia ;)

Mamy nadzieję, że weterynarz Miley już zainwestował w nowy sprzęt medyczny albo w okulary!