Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Mężczyzna zamyka psy na balkonie i się wyprowadza. Gdzie jest sprawiedliwość?

Pies na balkonie
© Pixaby

Mieszkaniec Sewilli bez skrupułów zamyka swoje psy na balkonie i wyprowadza się do Asturii. To, co się wydarzyło później, wzbudzi wasz gniew i łzy. Czy doczekamy sprawiedliwości?

Przez Agnieszka Marczak, 3 maj 2019

Jak podaje hiszpański portal Wamiz, mieszkający w Sewilli mężczyzna zostawił dwa psy na balkonie swojego domu i przeprowadził się do Asturii. Zwierzęta przez co najmniej tydzień były zamknięte bez jedzenia i wody, wystarczająco długo, by odczuć nieodwracalne konsekwencje porzucenia. Mężczyzna nie zadał sobie nawet trudnu, żeby poprosić kogoś o opiekę nad zwierzętami. 

Brak nam słów

Niestety, pieski nie przeżyły z powodu wycieńczenia spowodowonego głodem i pragnieniem. Straciły życie przez nieodpowiedzialnego człowieka, który nie ma ani skrupułów, ani serca. Prokuratura już zajęła się tą sprawą.

Martwe pieski zauważyła sąsiadka Juana B.B. i od razy zadzwoniła na policję, która natychmiast zareagowała. Funkcjonariuszy czekał na miejscu smutny widok rozkładających się w sewilskim upale psich ciał…

Za mała kara?

Mężczyzna został oskarżony o okrucieństwo wobec zwierząt ze skutkiem śmiertelnym i grozi mu kara grzywny w wysokości ponad 3 tysięcy euro oraz zakaz posiadania zwierząt przez 4 lata. Czy ta kara nie jest za niska? Ile według hiszpańskiej prokuratury jest ważne życie zwierzęcia?

Mamy nadzieję, że mężczyzna zostanie sprawiedliwie ukarany, a jego historia będzie przestrogą dla wszystkich tych, którzy za nic mają życie zwierząt.