Aktualności :

Reklama

Australia chce się pozbyć kilku milionów kotów. Będzie je karmić śmiercionośnymi kiełbaskami!

Mężczyzna niosący martwego kota. cat-angry
© Instagram @nytmag

Władze Australii uznały dzikie koty za zagrożenie dla ekosystemu. Do 2020 roku ich populacja ma zostać zmniejszona o kilka milionów. Sposoby na "eliminację" kotów są zatrważające!

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 02.05.2019, 15:36, aktualizacja dnia 19.12.2019, 16:55

W Australii pojawiły się opinie, że koty, które zostały sprowadzone na kontynent w XVII wieku, są zagrożeniem dla rodzimych gatunków. 80% gatunków ssaków i 45% ptaków żyjących w Australii to gatunki występujące jedynie na tym kontynencie. 

Dzikie koty nie są dokarmiane, więc muszą polować, by przetrwać. Według statystyk, australijskie dzikie koty zabijają codziennie ponad milion ptaków i ponad 1,5 miliona gadów. W związku z tym australijski rząd ogłosił plan wszczęcia eliminacji kotów i zobowiązał się do przekazania na ten cel pięciu milionów dolarów.

Śmiercionośna kiełbasa

Jak podaje The New York Times, jednym z pomysłów na zabijanie kotów jest podawanie im śmiercionośnych kiełbasek. „Przysmak” nafaszerowany trutką zrzuca się z powietrza na tereny, na których występują dzikie koty. Zwierzęta umierają w ciągu 15 minut od spożycia kiełbaski.

Aktywiści PETA biją na alarm

Aktywiści na rzecz ochrony praw zwierząt zgadzają się, że koty powodują "duże straty" pośród rodzimych gatunków Australii, ale uważają, że w planie eliminacji jest wiele niewyjaśnionych kwestii. Przede wszystkim zabicie kota niekoniecznie ratuje życie innego zwierzęcia, ponieważ dziki kot może zamieszkiwać obszar, na którym nie występują zagrożone gatunki. Pozwolenie na zabijanie wszystkich dzikich kotów, bez względu na to, gdzie mieszkają, może prowadzić do nadużyć i zabijania zwierząt, które nie stanowią żadnego zagrożenia dla ekosystemu.

Plan eksterminacji kotów został skrytykowany między innymi przez aktorkę Brigitte Bardot oraz muzyka Morriseya.

Nam ten sposób eliminacji populacji kotów wydaje się okrutny. Czekamy na rozwój sprawy i mamy nadzieję, że australijski rząd znajdzie bardziej humanitrany sposób na rozwiązanie tego problemu. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by The New York Times Magazine (@nytmag) on