Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

„Gra o tron” zagrożeniem dla zwierząt? Fani kupują „wilkory”, a potem je porzucają

Jon Snow. © Facebook @Cosmopolitan Australia

W ostatnich latach wraz z rosnącą popularnością serialu „Gry o tron”, wzrasta również liczba oddawanych do schronisk psów przypominających filomowe wilkory. Czy finałowy sezon produkcji HBO oznacza jeszcze większą tragedię tych zwierząt?

Przez Agnieszka Marczak, 6 maj 2019

Przygarnij psa Starka?

Oglądacie „Grę o tron”? Jeśli tak, to wiecie, że towarzyszące członkom rodu Starków wilkory przypominają niektóre rasy psów. Ponieważ serialowe stworzenia wzbudzają wiele sympatii, niektórzy fani chcieliby mieć swojego wilkora i w związku z tym decydują się na zakup husky syberyjskiego lub przypominające husky rasy, np.  malamuta.

Przyjęcie czworonoga pod swój dach jest poważną decyzją na całe życie. Wiąże się z dużą odpowiedzialnością za życie stworzenia, zaspokajania jego wszelkich potrzeb. Nigdy nie można podejmować decyzji o adopcji psa pod wpływem impulsu, na dodatek kierując się jedynie wyglądem psa.

Niestety, nie każdy fan „Gry o tron” zdaje sobie sprawę z tego, że husky to wymagające psy. Jako psy zaprzęgowe są niezależne i  aktywne - potrzebują codzinnie dużej dawki stymulującej aktywności fizycznej. Szybka rundka dookoła bloku to zdecydowanie niewystarczający dla nich spacer.

Fani nie potrafią zmierzyć się z wyzwaniem

W ostatnich latach kalifornijskie schroniska odnotowały duży przyrost porzucanych psów rasy husky. Pracownicy instytucji nie mają wątpliwości, że wiąże się to z popularnością serialu, gdyż niektóre ze zwierząt noszą imiona postaci z „Gry o tron”: Sansa, Stark czy Duch.

Jak podaje The Telegraph, od premiery serialu w 2011 roku liczba porzucanych husky wzrosła ośmiokrotnie!

Lannister apeluje o rozwagę!

Aktor współpracujący z PETA, Peter Dinklage, który gra w serialu Tyriona Lannistera, zamieścił w internecie apel posząc fanów o rozwagę w kupowaniu zwierząt.

My dołączamy się do tego apelu. Mamy nadzieję, że finałowy sezon kultowego serialu nie będzie oznaczał tragedii dla domowych zwierząt.