Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Co robi policjant, kiedy znajdzie bezdomnego psa? Będziecie zaskoczeni

Pies i radiowóz.
© Facebook @LubuskaPolicja

W sobotę 4 maja młodsi aspiranci z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie byli na patrolu na terenie gminy Torzym w województwie lubuskim. Nie spodziewali się, że ten dzień zmieni życie jednego z nich.

Przez Agnieszka Marczak, 10 maj 2019

Jak czytamy na stronie powiatowej policji w Sulęcinie, dwaj funkcjonariusze zauważyli około 17:00 błąkającego się na skraju lasu owczarka, tuż przy drodze wojewódzkiej W138.

- Owczarek był bardzo spłoszony, dopiero po dłuższej chwili policjantom udało się zdobyć jego zaufanie i nakłonić, aby wskoczył do radiowozu – pisze rzeczniczka tamtejszej policji, sierż. Klaudia Richter.

Poszukiwania właściciela

Przy radiowozie zatrzymał się przejeżdżający samochód. Kierujący nim mężczyzna powiedział policjantom, że pies błąka się w okolicy już od około tygodnia. Potwierdzili to mieszkańcy okolicznych miejscowości. Pies najwyraźniej został porzucony.

Co zrobić z psem?

W takich sytuacjach służby zwykle odwożą zwierzęta do najbliższego schroniska. Tym razem było jednak inaczej. Mł.asp. Filipek postanowił przygarnąć psa. Dał mu imię Atos i dom pełen miłości.

Historia Atosa jest dowodem na to, że w kiepskich (pieskich?) sprawach można liczyć na policję. Tymczasem przypominamy o wszczepianiu mikroczipów czworonogom, dzięki którym w razie zagninięcia mogą trafić z powrotem do domu.