Aktualności :

Reklama

Kotka przespacerowała się po klawiaturze i... wygrała coś wyjątkowego!

Mochi ze swoją panią i komputerem cat-wow
© Facebook @Jessica Schleider

Kotka Mochi ma bardzo ruchliwe łapki i obsesję na punkcie jaskrawych ekranów. Taka kombinacja, prędzej czy później, musiała zaowocować nietypowym zdarzeniem. Przekonała się o tym właścicielka mruczka, Jessica Schleider.

Przez Marcelina Smugowska

Opublikowano 12.05.2019, 17:39, aktualizacja dnia 19.12.2019, 16:55

Kotka została znaleziona z dwoma innymi kociętami w ciężarówce UPS. Schleider i jej parter postanowili ją zaadoptować, kiedy byli  jeszcze na studiach. Mochi od samego początku uwielbiała wylegiwać na kolanach Jessiki akurat wtedy, kiedy pracuje ona swoim komputerze.

Obecnie Schleider robi doktorat z psychologii na Uniwersytecie Stony Brook. Znakomita część jej pracy polega na ubieganiu się o dofinansowania badań naukowych.

Tym właśnie zajmowała się tego nietypowego dnia. Jessica wypełniała wniosek online o przyznanie jej bardzo ważnego grantu naukowego, który wynosi, bagatela, 10 000 dolarów! Kiedy odeszła od komputera, aby zrobić sobie przerwę, Mochi przejęła dowodzenie nad laptopem.

"Tego dnia pracowałam zdalnie. Postanowiłam się trochę przewietrzyć i przy okazji wyprowadzić psa" - opowiada właścicielka Mochi portalowi TheDodo.

Kotka pod nieobecność swojej pani postanowiła "pomóc" w staraniu się o grant. Kiedy Jessica wróciła ze spaceru i zerknęła na ekran swojego komputera bardzo szybko zorientowała się, że coś jest nie tak.

"Odkryłam, że Mochi nacisnęła przycisk „wyślij” pod wnioskiem o przyznanie grantu" - powiedziała Schleider. "Wpadłam w panikę”.

Po zatwierdzeniu aplikacji, nic nie dało się już zrobić. Jedyne, co pozostało to czekać na wyniki.

"W tym tygodniu dowiedziałam się, że dostałem dotację" - powiedziała Schleider. "Obsesja Mochi na punkcie ekranów wreszcie się opłaciła!" - dodała z uśmiechem.