Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Po 6 latach szczęśliwego życia pies zostaje porzucony. Finał tej historii jest zaskakujący

Pies_czarny_owczarek
© Facebook

Adoptowany czarny owczarek Bruno przez 6 lat prowadził radosne życie u boku swojego Pana. Aż pewnego dnia, jego właściciel przyprowadził psa do schroniska. Nikt nie uwierzyłby, co stało się dalej. 

Przez Sabina Stodolak, 14.05.2019

Pies adoptowany, który po latach często niełatwego życia odnajduje kochający dom, jest psem bardzo szczęśliwym. Taki był właśnie Bruno, który został adoptowany jako młody piesek. Niestety, po 6 latach, do Fundacji S.O.S dla Zwierząt psa zwrócono

Na profilu FB fundacji  S.O.S dla Zwierząt jej prezes, Jarosław Motak, tak pisze o całej tej sytuacji:  „Dzisiaj po 6 latach, wrócił pies z adopcji. Czarny owczarek Bruno, przez 6 lat miał dom, teraz ma ok 8-9 lat i nie ma nic”. 

Dla portalu Wamiz Jarosław Motak dodaje "Dobrze, że właściciel, który znalazł się w trudnej sytuacji życiowej, miał odwagę cywilną, aby nie porzucić psa i przyprowadził go do nas. Dzęki temu pies trafił w bezpieczne miejsce". 

Wydawałoby się, że Bruno będzie jednym z tych przypadków, które kończą się źle. Po latach spokojnego życia znów miała rozpocząć się psia niedola. Los napisał jednak dla Bruna nieco inny scenariusz…

Tęsknota za psem

Po kilku dniach od porzucenia, do Bruna przyjechał jego Pan. Okazało się, że nie mógł bez niego żyć i bardzo za nim tęsknił. Psa musiał oddać, bo stracił dom i nie miał się gdzie podziać, postanowił więc nie skazywać go na wspólną bezdomność. 

Jak donosi Gazeta Wyborcza, właściciel Bruna był wzruszony i zakłopotany. Nie wiedział jak poradzić sobie z zaistniałą sytuacją. Na szczęście jego córka zdecydowała się mu pomóc i przyjęła pod swój dach ojca wraz z psem. Bruno mógł więc wrócić. 

Pies był szalał ze szczęścia, kiedy zobaczył właściciela i z radością wskoczył do samochodu by odjechać do nowego domu. 

Nie porzucaj – oddaj

Cała ta historia jest dla Fundacji S.O.S szansą na przekazanie bardzo ważnej informacji. Jeśli z jakichś powodów nie możesz dalej opiekować się psem, nie porzucaj go w lesie czy przy drodze, ale oddaj do schroniska. A najlepiej przygotować się do takiej decyzji i odpowiednio wcześniej je powiadomić. Jest wtedy czas na to, by zanim pies trafi do klatki, poszukać mu nowego domu. 

Decydując się na adopcję, trzeba też dobrze przemyśleć wszystkie plusy i minusy tej sytuacji i zaakceptować to, jak mocno zmieni się życie domowników po przyjęciu psa. Fundacje takie jak S.O.S dla Zwierząt pozwalają sprawdzić w praktyce, jak będzie wyglądało życie ze zwierzęciem. Tak, by rodzina miała czas na zmianę zdania i by zwierzę nie zostało ponownie porzucone po kilku tygodniach, kiedy okaże się, że obowiązki związane z jego utrzymaniem są zbyt dużym obciążeniem. 

 

 

Dzisiaj po 6 latach, wrócił pies z adopcji. Czarny owczarek Bruno, przez 6 lat miał dom, teraz ma ok 8-9 lat i nie ma...

Posted by Fundacja S.O.S dla Zwierząt on Monday, May 6, 2019