Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Mąż daje jej ultimatum – ja albo psy. Co robi żona?

Liz_z_bulterierem © Facebook

Po 25 latach małżeństwa, mąż żąda dokonania wyboru niemożliwego. Dla Liz decyzja jest szbka i prosta prosta. 

Przez Sabina Stodolak, 23 maj 2019

Łóżka dla łobuzów – Beds for Bullies

Liz Haslam to niezwykła kobieta. Od kilku lat, w ramach założonej przez siebie organizacji Bed for Bullies ratuje bulteriery. To psy po przejściach – porzucone, czasem chore, potrzebujące troski, uwagi i nowego domu. Liz to wszystko im zapewnia. 

Ultimatum od męża 

Jej wielkie serce do psów na początku nie przeszkadzało jej mężowi. Z Mikiem związała się, kiedy miała 16 lat i od tej pory byli nierozłączni. Wzięli ślub i przenieśli się na farmę w Barnham, w Suffolk. Przez wiele lat wiedli szczęśliwe życie. 

Po 25 latach małżeństwa Mike powiedział jednak „dość”, kiedy Liz chciała zająć się kolejnym bulterierem. Już 30-stym w historii Beds for Bullies. 

Jak zareagować na takie żądanie od bliskiej osoby? Tak naprawdę tylko pozornie był to trudny wybór, bo czy można zgodzić się na takie postawienie sprawy? 

„Mój mąż kazał mi wybrać – on albo psy. Od tej pory go nie widziałam” – mówi Liz. „Po 25 latach małżeństwa powinien znać mnie już na tyle, by wiedzieć, że nie zrezygnuję z psów” – dodaje.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Liz Haslam (@bedsforbullies_dognanny)

 

18 godzin opieki na dobę

Od momentu separacji Liz nadal opiekuje się psami, choć bywa jej ciężko finansowo. Wiele z jej psów potrzebuje stałej opieki medycznej. Zajmowanie się psami zabiera jej do 18 godzin na dobę. Teraz na Liz czekają kolejne trudności, bo właściciel posesji, na której mieszka wraz z psami, chce by się się wyprowadziła. A nowy dom dla takiej gromadki nie będzie łatwy do znalezienia. 

Mimo tych trudności, Liz jest szczęśliwa i nie wyobraża sobie, że mogłaby dokonać innego wyboru. 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Liz Haslam (@bedsforbullies_dognanny) on