Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Posłanka walcząca o prawa zwierząt oddała swoje psy… do schroniska!

Leżąca suczka.
© Facebook @SchroniskoDlaZwierzątToruń. Na zdjęciu Zoya z tego schroniska.

W niedzielę wybory do Parlamentu Europejskiego, nic więc dziwnego, że dziennikarze szukają sensacji. Jeden z głównych tabloidów poinformował, że jedna z kandydatek, która zasłynęła obroną praw zwierząt, swoje własne czworonogi oddała do schroniska.

Przez Agnieszka Marczak, 22 maj 2019

Posłanka Nowoczesnej, a dziś kandydatka Wiosny do Parlamentu Europejskiego, Joanna Scheuring-Wielgus, jak podaje „Fakt”, ponad dwa lata temu oddała swoje suczki – Czarną i Mambę – do toruńskiego schroniska. Tego samego, pod którym później walczyła o prawa zwierząt. Zachęcała do adopcji czworonogów ze schroniska, niekupowania psów rasowych oraz apelowała o rezygnację z fajerwerków w Sylwestra.

Sama posłanka wyjaśnia, że oddanie ukochanych psów do schroniska nie było łatwą decyzją. Powodów jednak było kilka. Po pierwsze, Scheuring-Wielgus od lat cierpi na alergię. Po drugie, nie było jej stać na spłatę kredytu na dom, więc była zmuszona przeprowadzić się do kamienicy, uznając, że przyzwyczajone do przestrzeni psy nie odnajdą się w ciasnym mieszkaniu.

Na zarzuty „Faktu” Scheuring-Wielgus zareagowała na swoim oficjalnym profilu na Facebooku:

„Afera” dotyczy tego, że blisko 3 lata temu zamiast przywiązać do drzewa, uśpić lub zostawić na autostradzie – co niestety się zdarza – znalazłam moim ukochanym psiakom Czarnej i Mambie dom w dobrym schronisku dla zwierząt. Zrobiłam to między innymi dlatego, że od 20 lat cierpię na alergię (nie od 2 jak pisze autorka tekstu). Wraz z rodziną musieliśmy przenieść się z domu z ogrodem – gdzie psy miały idealne warunki - do mieszkania w kamienicy. W nowym mieszkaniu moje psy nie miałyby przestrzeni, do której były przyzwyczajone i po prostu by się męczyły. Dodatkowo obecność Czarnej i Mamby w mieszkaniu potęgowałaby objawy mojej alergii. W dłuższej perspektywie to uniemożliwia życie. Wielu z Państwa-alergików wie to tak samo dobrze, jak ja. (…) nie była to dla naszej rodziny łatwa decyzja. Była dramatyczna. I podjęliśmy ją dopiero po tym, jak przez długi czas nie udało się znaleźć Czarnej i Mambie domu wśród przyjaciół i rodziny. (…)

Czarna i Mamba znalazły już nowy dom. Mamy nadzieję, że są tam szczęśliwe i kochane.

A Wy co zrobilibyście na miejscu parlamentarzystki?

 

Drodzy Państwo- Doszły mnie słuchy, że jestem dziś bohaterką okładki jednego z tabloidów. Ta mrożąca krew w żyłach...

Posted by Joanna Scheuring-Wielgus - polityk on Tuesday, May 21, 2019