Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Za ochronę praw zwierząt możecie trafić do aresztu. Jak ten mężczyzna

Mężczyzna w kajdankach.
© Facebook @KonradKuzminski

Cena za miłość do zwierząt? 40 godzin w areszcie. Pracownik Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ) Konrad Kuźmiński w czwartek 16 maja został zatrzymany przez policję. Powód?

Przez Agnieszka Marczak, 23 maj 2019

Na profilu Konrada Kuźmińskiego na Facebooku czytamy:

Powodem zatrzymania miał być fakt, że nie stawiłem się w komendzie w Zgorzelcu w celu złożenia zeznań w charakterze podejrzanego o popełnienie dwóch przestępstw – kradzieży trzech umierających na oczach oprawcy psów oraz naruszenia miru domowego farmy fotowoltaicznej. Potwierdzam, że w lipcu 2018 r. w środku lata, przy 35-stopniowym upale w cieniu i występującym zagrożeniu meteorologicznym co do bardzo wysokich temperatur, w asyście dwóch funkcjonariuszy policji odebrałem sześć przywiązanych łańcuchami do bud psów, którym właściciel nie zapewnił dostępu do wody, pożywienia i należytej ochrony przed upałami.

W poprzednim miesiącu działacz dostał wezwanie do prokuratury, ale nie mógł się na nim stawić, o czym jego prawnik poinformował pracowników prokuratury. Jednak zamiast podać kolejny termin wezwania, prokuratura zdecydowała się… wysłać po Kuźmińskiego policję.

- Zatrzymano mnie o 22:15 na Komisariacie I Policji w Jeleniej Górze, umieszczono w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, odebrano mi telefon i tam oczekiwałem na dalsze rozwój wypadków. Podam w skrócie, że przebywałem w niewielkiej celi, bez światła, na zabrudzonym łóżku, bez jakiegokolwiek pożywienia i wody, bez możliwości dostępu do podstawowych środków higienicznych i czystej odzieży, w tym nawet bez papieru toaletowego – relacjonuje Kuźmiński.

Po prawie 40 godzinach działacz został przesłuchany przez prokurator rejonową. Spotkanie trwało około 5 minut… Okazało się, że prokurator pojawiła się tylko po to, by wręczyć aresztowanemu pismo o oddaniu go w dozór policji 3 razy w tygodniu.

Kuźmiński zapowiada, że bez względu na wszystko, dalej będzie ratował zwierzęta, za co – oczywiście – trzymamy kciuki. Mamy również nadzieję, że polski wymiar sprawiedliwości będzie ścigał oprawców, a nie obrońców zwierząt.

 

40 GODZIN NA DOŁKU – CENA ZA MIŁOŚĆ DO ZWIERZĄT W czwartek zatrzymała mnie policja dlatego, że uratowałem przed...

Posted by Konrad Kuzminski on Saturday, May 18, 2019
 

35 stopni w cieniu‼️☀️🔥 Psy umierają z przegrzania na fermie fotowoltaicznej pod Bogatynią 🤬💔 Nasi Inspektorzy są...

Posted by Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt on Monday, July 30, 2018