Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Te dzielne dzieci ratowały tonącego kota!

Troje dzieci.
© Facebook @PetPatrolRybnik

W poniedziałek w Świerklanach koło Rybnika troje dzieci wyciągnęło z wody tonącego kota. Ich bohaterska postawa mogłaby zawstydzić niejednego dorosłego. Niestety historia nie kończy się dobrze…

Przez Agnieszka Marczak, 31.05.2019

W poniedziałek 27 maja Pet Patrol w Rybniku odebrał smutny, ale krzepiący serca telefon. Otóż zadzwoniła do nich grupa dzieciaków, która w Świerklanach wyciągnęła z rzeki tonącego kota. Wiedzieli, że muszą wezwać pomoc, więc znaleźli numer do Pet Patrol w internecie. Emilka Dzierzenga, Martyna Stokowy oraz Kewin Sitko czuwali przy zwierzaku, czekając aż przyjedzie pomoc. Jedno z nich okryło kota nawet własną koszulką.

Ostatnia pomoc

Jak czytamy na stronie facebookowej rybnickich działaczy, natychmiast po przybyciu na miejsce zdarzenia przystąpili do ratowania zwierzęcia, które było już nieprzytomne. Podjęto próbę reanimacji. Co prawda, kot zaczął samodzielnie oddychać, ale był w krytycznym stanie. Zawieziono zwierzaka do weterynarza. Tam się okazało, że kotek ma panleukopenię i ranę odbytu, wokół którego zalęgły się już larwy much. Jedyne, co można było zrobić, to pozwolić mruczkowi spokojnie odejść.

Mali duzi bohaterowie

Nieznana jest historia kotka. Nie wiadomo, jak długo cierpiał i dlaczego znalazł się w wodzie. Jedno jest pewne – gdyby nie postawa dzieciaków, agonia zwierzaka mogłaby trwać jeszcze bardzo długo. Choć historia jest smutna, to również krzepiąca – to wspaniałe, że dzieci nie są obojętne na cierpienie zwierząt.

Bierzmy z nich przykład!