Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Kobieta ratuje kociaka, który okazuje się genetycznym ewenementem!

Kocię tricolor.
© Imgur

Jak często słyszymy historie o kotach znalezionych na śmietnisku? Niestety, zdecydowanie za często. Na szczęście są ludzie, którzy przygarniają te biedne kociaki. Pewna kobieta znalazła na śmietniku sierotę, która okazała się – dosłownie – jedyną w swoim rodzaju…

Przez Agnieszka Marczak, 20 sie 2019

Kociak wyrzucony na śmietnik

Pewna kobieta, przechodząc obok osiedlowego śmietnika, usłyszała rozpaczliwe miauczenie. Okazało się, że ktoś wyrzucił kociego noworodka. Możliwe, że maluszek płakał za swoją matką, po której nie było ani śladu. Mała kotka miała zaledwie kilka dni, złamaną nogę i była w bardzo kiepskim stanie.

Kobieta zabrała zwierzaka do domu i zaczęła się nim opiekować. Dzięki niebywałej sile życia, kotka szybko zaczęła wracać do siebie, jej stan się poprawił i nawet trochę przytyła. Kiedy podrosła, okazało się, że to wcale nie kotka, a kocur. I to nie byle jaki!

Prawdziwa rzadkość

Znaleziony kocur miał umaszczenie trójkolorowe, czyli calico. Koty calico, popularnie nazywane w Polsce tricolorami, to po prostu koty o umaszczeniu trójkolorowym: biało-czarno-rudym. Najczęściej są płci żeńskiej, co jest uwarunkowane oczywiście genetycznie. Dlatego tylko jeden na 3000 kotów calico jest płci męskiej, a tylko jeden na 10000 samców calico jest płodnych! Prawdopodobieństwo, że urodzi się kolejny samiec trójkolorowy, jest więc niewielkie.

Kobieta, która przygarnęła kociaka, uratowała już wiele kotów ulicznych i urządziła dla nich prawdziwy dom. Jednak trójkolorowy samiec ma szczególne miejsce w jej sercu. Jest czuły i kochający, uwielbia wdrapywać się i siedzieć na ramieniu niczym papuga!

Źródło: Imgur