Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

To, co przeszła Luna, bohaterska psia mama ze Szczytna sprawia, że serce się kraje

Luna_i_jej_szczeniaki © Sylwia Warczak Gołaś

Luna, to urocza, niezwykle mądra suczka, która przez wiele miesięcy walczyła o to, by jej sześcioro dzieci miało co jeść. Jej historia spowoduje, że będziecie mieć łzy w oczach. 

 

Przez Sabina Stodolak, 8 cze 2019

W Szczytnie pojawia się pies – widmo

Marzec 2019 r. Zimne, paskudne dni. Dla Luny, która właśnie się oszczeniła to bardzo trudny okres. Musi zadbać o dzieci i jednocześnie znaleźć pożywienie, by móc je wykarmić. 

Po raz pierwszy Lunę zauważono na ulicach Szczytna właśnie w marcu. Widać było, że sunia niedawno urodziła i że jest głodna. Dobrzy ludzie zaczęli zostawiać jej jedzenie. Suczka pojawiała się i znikała. Nieufna i czujna, nie chciała podchodzić zbyt blisko. 

Mijają kolejne tygodnie. Suczkę widziano to tu, to tam. Czasem ze szczeniakami, które są coraz większe i pobliska droga szybkiego ruchu stanowi dla nich coraz większe zagrożenie. W końcu pod koniec maja udało się odnaleźć starą stodołę, w której ukrywała się psia rodzina. 

Jak złapać nieufnego psa? Trzeba mu zaśpiewać

Mimo tego, że miejsce pobytu Luny i jej dzieci zostało zidentyfikowane, pozostał problem, w jaki sposób ją złapać. Pies nie chciał podchodzić do ludzi ani jedzenia. W końcu jedna z osób, które ją dokarmiały, zdecydowała się na nietypowy krok. Położyła się w ciemnej stodole i zaczęła śpiewać. Pies rozpoznając głos, w końcu podszedł. Tego popołudnia udało się wychwycić Lunę oraz pięć z jej szczeniąt. Szóste, nadal pozostawało na wolności. W środę, po kolejnych poszukiwaniach udało się odnaleźć ostatnie szczenię. Obecnie cała rodzina jest już w komplecie w schronisku Cztery Łapy w Szczytnie. 

„Luna jest bardzo mądrym psem, który ogromnie dużo przeszedł. Świetnie skacze i jest niezwykle sprytna” – opowiada Wamiz.pl pani Sylwia, która pomagała w pochwyceniu Luny. 

Luna, choć na zdjęciach przypomina nieco owczarka niemieckiego, w rzeczywistości jest niewielkim, sięgającym nieco powyżej kolan psem. Jej dzieci mają umaszczenie rude, podpalane i czarne. 

Potrzebni wolontariusze do socjalizacji szczeniąt

Luna i jej dzieci potrzebują miłości i nowego domu. Zanim jednak szczeniaki będą gotowe do adopcji, muszą nauczyć się żyć wśród ludzi. W końcu urodziły się i kilka pierwszych miesięcy spędziły zupełnie dziko. 

Potrzebni są cierpliwi wolontariusze, którzy będą w stanie poświęcić dzieciom Luny czas i pomóc im w socjalizacji. Wszystkich zainteresowanych pomocą bardzo zachęcamy do kontaktu ze schroniskiem Cztery Łapy. Pomóżmy Lunie wychować jej dzieci. Zrobiła już tak wiele.