Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Na wodzie dryfuje metalowa klatka. Niestety nie jest pusta…

Metalowa klatka na wodzie.
© Facebook @Monmouth County SPCA

Wybierając się na zwykły spacer ze swoim psem, Jennifer Vaz nie spodziewała się, że spotka ją coś, o czym nigdy nie będzie mogła zapomnieć.

Przez Agnieszka Marczak, 10 cze 2019

Dzień jak nie co dzień

Pewnego poniedziałkowego poranka Jennifer Vaz z Highlands w New Jersey jak zwykle poszła pobiegać ze swoim psem na plażę. Nagle Molly – 4-letnia suczka rasy bokser – zaczęła się dziwnie zachowywać.

- Myślałam, że to z powodu ptaków, ponieważ siedziały na wodzie. Ale kiedy zbliżyłyśmy się do wody, usłyszałam skomlenie, a kiedy spojrzałam w dół, zobaczyłam patrzące na mnie oczy - powiedziała Vaz według SoShareThis.

Co było w klatce?

Jednak kiedy Vaz spojrzała w kierunku, który zaniepokoił jej suczkę, zobaczyła, że między skałami, tuż pod linią wody dryfuje druciana klatka ze szczeniakiem w środku.

Kobieta nie mogła w to uwierzyć! Jak można być tak okrutnym?!

Szczeniak rasy pitbull był przerażony i cały czas skomlał. Woda wzbierała, trzeba było szybko interweniować. Vaz wyciągnęła psa na brzeg i wezwała policję.

Prokuratura hrabstwa Monmouth zajęła się sprawą i poszukuje sprawcy. Osobie, która w tak okrutny sposób potraktowała zwierzaka, grozie od 3 do 5 lat więzienia.

Tymczasem Vaz postanowiła adoptować uratowanego psa. Nazwała go River (od ang. Rzeka). Piesek zdrowo rośnie i jest bardzo szczęśliwy w nowym domu. Chłopak Vaz, Chris Klostreich, na stronie GoFundMe zbiera nawet fundusze na szkolenie i leczenie Rivera.

Jak to dobrze, że Jennifer Vaz znalazła się w odpowiednim miejscu i czasie.