Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Kupuje psa z hodowli. 48 godzin później musi jechać na ostry dyżur

Szczeniaki
© Unsplash

W Belgii, młoda kobieta, która kupiła psa z hodowli, szybko zorientowała się, że ze szczeniakiem jest coś nie tak. Po 48 godzinach od zakupu musiała zabrać go na ostry dyżur.

Przez Marcelina Smugowska Opublikowano 09.06.2019

Belgijska organizacja działająca na rzecz ochrony zwierząt, Sans Collier ASBL, ostrzega przed nadużyciami hodowców, którzy często fałszują dokumenty sprzedawanych zwierząt. Ponadto, nierzadko szczenięta chorują i żyją w godnych pożałowania warunkach.

Problemy zdrowotne

Tak też było w przypadku suczki Leslie, za którą jej nowa właścicielka zapłaciła bagatela 745 euro. 48 godzin później kobieta musiała zabrać swojego nowego pupila na weterynaryjny ostry dyżur.

"Moja suczka miała ogromne problemy z oddychaniem. Kiedy dotarliśmy na ostry dyżur, weterynarz powiedział, że wydolność dróg oddechowych Leslie wynosiła mniej niż 10%, była naprawdę w wielkim niebezpieczeństwie" - powiedziała młoda kobieta RTL Info.

Kaszel Leslie był niewłaściwie leczony przez hodowców, w konsekwencji suczka nabawiła się zapalenia oskrzeli. Leczenie kosztowało nową właścicielkę krocie!

Nie pierwsze takie zdarzenie

W tym roku do stowarzyszenia Sans Collier ASBL wpłynęło już 15 skarg na hodowców zwierząt. Sfałszowany wiek, a nawet nieaktualizowana książeczka szczepień - wszystkie chwyty dozwolone, tylko po to, aby sprzedać zwierzę.

Równie poważnym problemem jest import zwierząt. “Często czworonogi, które są oferowane na sprzedaż to psy, które zostały przywiezione z Europy Wschodniej” - zauważa Sébastien De Jong, dyrektor Sans Collier.

Zanim zdecydujesz się na zakup czworonoga z hodowli, sprawdź jego stan zdrowia i skonsultuj się z weterynarzem. Warto też rozważyć adopcję czworonoga! Według nas - to najlepsze rozwiązanie!