Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Sąsiedzi narzekają na szczekanie psów. Sędzia ogłasza skandaliczny wyrok

Mastify tybetańskie.
© Facebook @Nepal Kennel Club

Jak poradzić sobie z nieustannie szczekającym psem sąsiadów? Pewien sędzia w Oregonie ma na to kontrowersyjny pomysł.

Przez Agnieszka Marczak Opublikowano 13.06.2019

Wszystko zaczęło się w 2002 roku, kiedy to Karen Szewc i John Updegraff rozpoczęli hodowlę mastifów tybetańskich w ich domu w Rouge River w amerykańskim Oregonie.

Para regularnie opuszcza psy, aby wyjechać na kilka dni na weekend czy wakacje. Pozostawione same sobie zwierzęta, dużo szczekają, co niekoniecznie podoba się sąsiadom…

Nie pomagają prośby i groźby

W 2004 i 2005 roku właściciele mastifów dostali upomnienie, a następnie karę grzywny w wysokości 400 dolarów za naruszanie przepisów porządkowych. Nic to jednak nie dało.

W 2012 roku sąsiedzi złożyli pozew przeciwko Szewc i Updegraffowi, twierdząc, że nie podjęli oni żadnych działań, aby ograniczyć szczekanie swoich psów. Według ich zeznać psy budziły okolicę codziennie około 5 rano, a rodzina i przyjaciele nie chcieli przyjeżdżać z wizytą z powodu uciążliwego hałasu.

Kontrowersyjny wyrok

W 2015 roku sąd znowu nałożył karę na właścicieli mastifów w wysokości 238 tysięcy dolarów jako odszkodowanie dla wspólnoty sąsiedzkiej.

Ponieważ sytuacja wciąż nie ulegała zmianie sąd podjął nową decyzję -  nakazał pozbawienie psów… strun głosowych!

Procedura ta polega na wycięciu części strun głosowych w celu ograniczenia głośności szczeknięć bądź całkowitego pozbawienia głosu psa. W USA ta procedura jest zakazana w niektórych stanach. Decyzja sądu w Oregonie wzbudziła falę krytyki, nie tylko wśród organizacji działających na rzecz zwierząt.

Źródło: oregonlive.com