Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Twój stres stresuje Twojego psa

Border_collie_skacze
© Pixabay

Jeśli jesteś chronicznie zestresowany, to są duże szanse, że pies przyjmuje twoje emocje i też żyje w permanentnym stresie. Tak przynajmniej uważają naukowcy. 

Przez Sabina Stodolak, 14 cze 2019

Radosne machanie ogonem naszego psa poprawia nam humor. Kiedy nasz pies jest chory, jest nam smutno i źle. Ta wymiana emocji działa też w drugą stronę. Psy są całkiem niezłe w odczytywaniu ludzkich emocji – wyjaśnia Lina Roth, zoolog ze Szwedzkiego Uniwersytetu Linkoping. „Rozumieją nas lepiej niż my je – dodaje. 

Ta umiejętność wykształciła się w toku wielu lat udamawiania. Psy nauczyły się jednak również przejmować ludzkie emocje. Kiedy jesteśmy szczęśliwi, jest duża szansa, że nas pies jest szczęśliwy. Kiedy się boimy, psy mogą zacząć się również bać. 

Neurotyczny właściciel psa generuje mu ciągły stres 

Niektórzy ludzie stresują się bardziej niż inni. Ta podatność na bycie nerwowym nazywana jest neurotyzmem. Naukowcy wykazali, że psy, których właściciele są bardziej neurotyczni, wykazują cechy chronicznego stresu. 

W ramach badań sprawdzono 58 par. 33 właścicieli owczarków szetlandzkich i 25 border collie. Przez kilka miesięcy mierzono poziom stresu u psa i właściciela (wykorzystywano do tego oznaczanie poziomu kortyzolu we włosach oraz w sierści psa). Skrzętnie notowano też, co działo się w ciągu dnia u psa i jego właściciela. Naukowcy odkryli, że tylko jeden czynnik wpływał na podwyższenie poziomu stresu u psa – był to stres u jego właściciela. Żadne różnice w aktywności, trybie życia czy codziennych wydarzeniach, nie wpływały na stres i niepokój u psów aż tak mocno.

Oszczędź stresu swojemu psu i odpocznij!

Co ciekawe, okazało się, że nerwowe psy (bo i takie się zdarzają) nie powodują wzrostu poziomu stresu u swoich właścicieli. Ta zależność działa zatem tylko w jedną stronę. 

Zestresowany? W żadnym wypadku nie adoptuj psa! 

Badania są o tyle ważne, że pokazały (wbrew wcześniejszym opiniom), że osoby, które cierpią na stres chroniczny, nie powinny adoptować psa. To nie tylko im nie pomoże, ale dodatkowo sprawi, że biedny pies będzie kłębkiem nerwów.