Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Na oczach turystów lwica chwyta za gardło psa. Finał tej historii zaskakuje wszystkich

Likaon_i_lew © YouTube

W Parku Narodowym Hwange w Zimbabwe lwy i „dzikie psy”, czyli likaony pstre żyją obok siebie. Teoretycznie w zgodzie, choć zdarzyć się może, że głodny lew zapragnie na obiad zjeść kuzyna. Nie każdy atak kończy się jednak sukcesem. Niekiedy likaonom udaje się przechytrzyć napastnika. Tak właśnie stało się w tym przypadku. 
 

Przez Sabina Stodolak, 11 cze 2019

Turyści, którzy wybrali się na safari do Hwange, mieli mrożącą krew w żyłach atrakcję. Przejeżdżając obok stada żerujących na kudu likaonów, zauważyli czającą się w pobliżu lwicę. Zwierzę najwyraźniej było głodne i postanowiło zapolować. Lwica chwyciła likaona w zęby, a ten od razu zaczął wyglądać, jakby był już martwy. Na video widać wyraźnie, jak powłóczy łapami po ziemi pozostając w zupełnym bezruchu.

Kot Schrödingera w skórze likaona 

Lwy z reguły nie jedzą padliny, więc lwica wydała się nieco skonsternowana tak szybkim „wyzionięciem ducha” przez ofiarę, której nie zdążyła jeszcze przecież nawet nadgryźć. Przez kilkanaście sekund nosiła ją w pysku, ale po chwili zainteresowała się innym, nieco bardziej żwawym likaonem, którego zobaczyła w pobliżu. Gdy tylko wypuściła dzikiego psa z pyska, ten zerwał się na równe nogi i uciekł, a biedna lwica została z niczym. 

Na nagranym przez turystów filmie widać, jak likaon pełny energii i najwyraźniej bez żadnego uszczerbku na zdrowiu ucieka przed swoim niedoszłym oprawcą. Przyznać trzeba, że przebiegła bestia z tego dzikiego psa, prawda?