Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Ksiądz nie pozwala psu uczestniczyć w pogrzebie swojego pana. Reakcja czworonoga chwyta za serce

Labrador Pavel przed kościołem © Facebook - Fantauzzi PRESS

Do zdarzenia doszło w Turynie we Włoszech. Ksiądz z jednej z tamtejszych parafii zabronił psu wejścia do kościoła na pogrzeb swojego pana. Sytuacja wywołała burzliwą debatę.

Przez Marcelina Smugowska, 17 cze 2019

Czy psy powinny mieć wstęp do kościołów? Decyzja leży w rękach kapłanów, którzy odprawiają msze. W tym przypadku jednak, ksiądz kategorycznie zakazał obecności czworonożnego pupila na pogrzebie mężczyzny.

Ksiądz postawił na swoim   

Rodzina i przyjaciele zmarłego prosili księdza, aby pies mógł uczestniczyć w ceremoniii pogrzebowej. Pavel, bardzo dobrze wychowany i przyjazny labrador, był mu bardzo bliski.

Cała rodzina zapewniała, że pies nie sprawi najmniejszego problemu. Ksiądz nie chciał się jednak zgodzić, aby zwierzę było obecne w kościele podczas ceremonii.

Mimo, że rodzina próbowała przekonać księdza, aby zmienił swoją decyzję, ten pozostawał nieugięty i konsekwentnie bronił swojego stanowiska. “Nie przyprowadzamy zwierząt do kościoła, nawet św. Franiczek o tym wiedział” - argumentował turyński ksiądz.

Łapie za serce

W rzeczywistości nie ma przepisów, które formalnie zakazazywałyby wstępu zwierząt do kościołów. Okazuje się, że decyzja leży wyłącznie w rękach kapłanów - niedawno pisaliśmy o bezdomnym psie, który, również we Włoszech, uczestniczy co tydzień w niedzielnej mszy.

Podczas pogrzebu swojego pana, przygnębiony pies musiał czekać na zewnątrz. Pavel nie krył swojego żalu. “Podczas pogrzebu stał pod kościołem płacząc i wyjąc przez godzinę” - opisywał zachowanie czworonoga jeden z sąsiadów zmarłego.  

Psu pozwolono towarzyszyć swojemu panu w ostatniej drodze na na cmentarz i tam się z nim pożegnać.

 

Źródło: Wamiz Italia