Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Szczenię powoli umierało. Kiedy lekarze zrozumieli dlaczego, byli zdumieni

Szczenie_husky_choroba © YouTube

Zdarza się, że schronisko musi podjąć trudną decyzję eutanazji psa, kiedy jego choroba staje się zbyt poważna. Czasem jednak zdarza się cud i właściwa diagnoza oraz leczenie ratują mu życie. 

Przez Sabina Stodolak, 20 cze 2019

Szczenię husky na krawędzi śmierci 

Ice to mały szczeniak rasy husky. Kiedy pojawił się w schronisku, był w bardzo złym stanie. Prawie nie miał sił na to, by się poruszać. Było prawie pewne, że zostanie uśpiony. 

Na szczęście, w schronisku pojawili się pracownicy stowarzyszenia Vet Ranch, którzy przeprowadzili dodatkowe badania krwi. Okazało się, z Ice ma pasożyty i wynikającą z ich obecności niedokrwistość,  parwowirozę, a jego zły stan wynika przede wszystkim z tego, że jego poziom cukru jest tak niski, że pies jest bliski śpiączki. 

Lekarze postanowili spróbować walczyć o jego życie i rozpoczęli leczenie. 

Husky pod kroplówką 

Pierwszym krokiem była transfuzja krwi oraz podłączenie psa do kroplówki, by uzupełnić poziom cukru. Po kilku godzinach widać, że pies powolutku odzyskuje wigor. To przekonało lekarzy, że leczenie działa i pies ma szansę. Trzeba jednak było poradzić sobie również z parwowirozą i brakiem apetytu.  

Ice jak nowonarodzony 

Kolejne tygodnie opieki i leków przyniosły świetny rezultat. Ice wyrównał poziom cukru, dzięki czemu mógł sam jeść i się poruszać. Kolejne badania krwi pokazują, że najgorsze już za szczeniakiem. Będzie dobrze. 

Ice znalazł rodzinę adopcyjną, która chciała przyjąć chorego szczeniaka. Zdrowienie w domu, w dobrych warunkach przebiegało szybciej. Na poniższym filmiku możecie obejrzeć historię trudnych początków słodkiego szczeniaka husky: