Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Psy i dzieci mają tę samą technikę, by nas wzruszyć: maślane spojrzenie

Pies_smutne_spojrzenie © Pixabay /@sianbuckler

Dlaczego tak nas wzrusza smutne psie spojrzenie? Naukowcy rozpracowali tę zagadkę i okazało się, że wszystkiemu winna jest ewolucja. To ona wyposażyła psy w świetne narzędzie do manipulacji naszymi emocjami. Czy działa? A jesteście w stanie oprzeć się temu spojrzeniu powyżej? 

Przez Sabina Stodolak, 22 cze 2019

Mały mięsień, który działa cuda 

Tajemnicę tego, dlaczego psy tak nas rozczulają, odkryli naukowcy z University of Portsmouth i opublikowali je na łamach Proceedings of National Academy of Sciences (PNAS). W badaniu porównano strukturę mięśni pyska psa i wilka. Okazało się, że psy mają nieco inną strukturę mięśnia wokół gałki ocznej (konkretnie chodzi o dźwigacz kąta oka przyśrodkowy). Jest on grubszy, silniejszy i pozwala na uniesienie partii ciała nad okiem, co wygląda, jakby pies unosił brew.  

Niemowlęce spojrzenie u psa 

Ten właśnie ruch powoduje, że spojrzenie psa robi się smutno – maślane, a nasze serce topnieje. Dlaczego? Bo jest to dokładnie ten sam ruch, jaki można zaobserwować u małych dzieci, które również ewolucyjnie są przystosowane do tego, by wywoływać chęć zajęcia się nimi. 

Dr Juliane Kaminski, która współrealizowała badanie, mówi Kiedy psy robią ten ruch, wywołuje to w ludziach silne pragnienie zaopiekowania się nimi”.

Według naukowców mięsień ten pomógł w udomowieniu psów, które mogły tworzyć wrażenie „ludzkiej” komunikacji. Podczas wcześniejszych eksperymentów wykazano też, że psy często wykonywały ten ruch w odpowiedzi na spojrzenie człowieka. Kiedy nie „rozmawiają” z ludźmi, prawie wcale takich słodkich oczu nie robią. 

No cóż. Okazuje się, że nieco nami manipulują. Ale za to jak uroczo, prawda?  Wszystko im wybaczymy!