Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Tragedia na kempingu: urlopowicz kąpie się w basenie, a do jego kampera wkracza policja

Krzesła przed kamperem nocą.
© Shutterstock

Kolonia. Jest gorące, niedzielne popołudnie. Na kempingu odpoczywają urlopowicze, kąpią się w basenie, a czas wolno płynie. Niestety nie dla wszystkich. Dla pewnego psa liczy się każda minuta.

Przez Agnieszka Marczak, 28 lip 2019

W pewne niedzielne popołudnie na kempingu w niemieckiej Kolonii urlopowicz słyszy okropny skowyt i rozpaczliwe pojękiwanie z jednej z zaparkowanych tam przyczep kempingowych. Wygląda na to, że w środku jest zamknięty pies, a po właścicielach ani śladu.

Mężczyzna nie waha się ani chwili i natychmiast dzwoni po policję. Podczas interwencji funkcjonariusze policji zauważyli, że we wnętrzu pojazdu było duże nagromadzenie ciepła, a pies miał dostęp tylko do małej misko z wodą. Każdy rozsądny opiekun psa nie dopuściłby do sytuacji, w której pies miałby spędzić czas w takich warunkach.

Po jakimś czasie pojawił się 34-letni właściciel psa. Nie chciał wyjawić policji, jak długo go nie było. Funkcjonariusze wyjaśnili właścicielowi pojazdu, że pies nie miał odpowiednich warunków i był trzymany w temperaturze powyżej 30° C na zewnątrz. Strach pomyśleć, jak gorąco musiało być w kamperze! Mężczyzna usłyszał zarzuty. Zostanie oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami.

Widzisz zamknięte w samochodzie zwierzę? Dzwoń na 112

Pamiętajmy, że psy znacznie gorzej od nas radzą sobie z upałami. Kilka minut w zamkniętym samochodzie (nawet w zimie) może doprowadzić do nieodwracalnych zmian w ich organizmie, a nawet śmierci. Jeśli widzicie zamkniętego w aucie czworonoga, natychmiast interweniujcie.

temperatura w samochodzie

Źródło: wamiz.de