Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Brała prysznic, gdy dobiegło ją szczekanie psa. Kiedy wyszła, jej synka już nie było

Suczka Lola i Jordan z synkiem © YouTube

Jordyn Pamer i Zachary Phillips z Rittman w stanie Ohio przeżyli chwile grozy, kiedy ich ośmiomiesięczny syn Zeke zniknął z ich pola widzenia. Para jest zgodna, że to ich suczka Lola uratowała ich dziecko! 

Przez Marcelina Smugowska, 2 lip 2019

Kiedy para wróciła do domu, Jordan poszła wziąć prysznic, a Zachary położył się w sypialni. Kobieta wniosła małego Zeke’ego do domu w foteliku samochodowym, w którym był zapięty. 

Prawdziwy koszmar 

Kiedy Jordan wyszła z łazienki zauważyła, że fotelik samochodowy zniknął a wraz z nim jej dziecko. Para gorączkowo szukała syna i po około 20 minutach odkryli, że zarówno Zeke, jak i fotelik samochodowy są na zewnątrz w ogrodzie, tuż przy wejściu do piwnicy.

Jordan i Zachary podejrzewają, że intruz przestraszył się psa i uciekł z miejsca zdarzenia. Kobieta przyznaje, że kiedy brała prysznic dobiegło ją szczekanie psa, ale nie wzbudziło to jej podejrzeń. 

Pierwsze podejrzenia 

Co prawda, para nie zna jeszcze tożsamości sprawcy, ale ma podejrzenia. Jordan opowiedziała policji o pewnym nietypowym incydencie. Blisko miesiąc temu do drzwi ich domu zapukała kobieta, która podawała się za pracownicę socjalną. 

Kobieta rozmawiała z Jordan, kiedy ta trzymała syna na rękach. Pracownica socjalna powiedziała, że złożono skargę przeciwko niej i jej mężowi. Para natychmiast zweryfikowała tą zaskakującą wiadomość, która okazała się być fałszywa. 

Co więcej, sąsiadów Jordan i Zacharego również odwiedziła ta kobieta z tą samą fikcyjną skargą. 

„Nie wiem na pewno, czy to była ta sama kobieta, ale serce mi podpowiada, że na  100% ma ona związek z tą sytuacją” - puentuje Jordan.