Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Parking przed supermarketem: starsza pani idzie na zakupy i popełnia fatalny błąd

Sklep Aldi. © Shutterstock

Mieszkańcy niemieckiego Speyer jak niemal wszyscy w tej części Europy cierpią ostatnio na tropikalne temperatury. Tymczasem kobieta zostawia samochód na parkingu i idzie na zakupy. Co w tym złego?

Przez Agnieszka Marczak, 13 lip 2019

W środę 26 czerwca na parkingu przy sklepie Aldi w niemieckim Speyer, gdyby nie pomoc przechodnia, mogłoby dojść do tragedii.

Jak donosi portal Mannheim24, pewna starsza kobieta zostawiła w zamkniętym samochodzie psa rasy bolonka i poszła na zakupy. Było dopiero południe, a temperatura już sięgała 38 stopni. Choć kobieta zostawiła kilka ledwo uchylonych szyb, a samochód stał w cieniu, to przy takich temperaturach nie ma to znaczenia i może być śmiertelnie niebezpieczne dla zwierzęcia.

Szczęście w nieszczęściu

Pewien mężczyzna przechodzący nieopodal samochodu usłyszał głośne skomlenie. Kiedy podszedł bliżej, zobaczył psa, który ciężko dyszał i drapał w tylną szybę. Jakie szczęście, że przechodzień znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie! Okazało się, że drzwi od strony pasażera były odblokowane, więc mężczyzna z łatwością mógł uwolnić psa od śmiercionośnego upału, po czym wezwał policję.

Po 30 minutach wróciła właścicielka zwierzęcia i usłyszała zarzuty oraz dostała naganę od funkcjonariuszy. Pouczono ją, że auta szybko się nagrzewają, co jest bardzo niebezpieczne dla zamkniętych w nich zwierząt.

Śmierć w ciągu 6 minut

Psy nie radzą sobie z upałami tak jak ludzie, czyli przez pocenie się. Te zwierzęta regulują temperaturę ciała poprzez dyszenie, a to – niestety – powoduje dużą utratę wody w organizmie. W temperaturze powyżej 44 stopni (a taka w upalny dzień pojawia się w samochodzie w zaledwie kilka minut) może dojść do niewydolności nerek, krwawienia wewnętrznego, a do mózgu przestaje być dostarczany tlen.

Dlatego pod absolutnie żadnym pozorem nie zostawiajmy zwierząt zamkniętych w samochodzie!

temperatura w samochodzie