Reklama

Wezwana na pomoc psu kobieta nie może powstrzymać łez, kiedy dowiaduje się, co tu się stało

Stary fotel wyrzucony na poboczu. dog-angry
© Facebook @Sharon Norton

Sharon Norton została wezwana na pomoc psu, który samotnie siedział w fotelu zostawionym na ulicy. Kiedy dowiaduje się, co się stało, nie może powstrzymać łez. 

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 12.07.2020, 19:46, aktualizacja dnia 28.07.2021, 07:05

W ubiegłym roku na poboczu drogi w mieści Brookhaven w stanie Missisipi ktoś porzucił stary fotel, telewizor i... psa!

Pies to nie śmieć!

Właściciel psa bez skrupułów porzucił swoje zwierzę wraz ze starym fotelem i telewizorem na poboczu drogi. Potraktował bezbronne zwierzę jak bezwartościowego śmiecia, którego można się pozbyć, nie ponosząc żadnych konsekwencji.

Na szczęście pewna kobieta przejeżdżająca drogą Gaston Trail zauważyła porzucone zwierzę i wezwała pomoc. Na miejsce przyjechała Sharon Norton, funkcjonariuszka ochrony zwierząt w Brookhaven. Kobieta ostrożnie podeszła do psa, dała mu wodę oraz trochę jedzenia. Wyglądało na to, że pies nic nie jadł od kilku dni.

Norton opublikowała na Facebooku post o smutnym znalezisku. Według niej, piesek mający nadzieję na powrót swojego opiekuna, nie opuściłby fotela i po prostu umarłby z głodu. Norton skierowała się w swoim poście do przestępcy:

"Do osoby, która porzuciła swój fotel: twój pies czekał, aż wrócisz, powoli umierając z głodu, ponieważ bał się odejść, by poszukać jedzenia. Wstydź się tego, co zrobiłeś temu pieskowi… pewnego dnia karma do ciebie wróci."

Druga szansa dla czworonoga

Pies został zabrany do lekarza weterynarii i trafił pod opiekę Brookhaven Animal Rescue League. Następnie został przekazany do adopcji.