Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

American Airlines odmówiło temu psu wejścia na pokład. Nie zgadniecie dlaczego!

Pies_Lou_w_kontenerze
© Twitter / @lachlan

Lou należy do niezbyt dużych psiaków. Mieści się – jak widać – w zwykłej torbie transportowej. A jednak American Airlines odmówiło wzięcia go na pokład. Czy mieli rację? 

Przez Sabina Stodolak, 15 lip 2019

Pies okazuje się za gruby

Lachlan Markay tak kilka dni temu napisał na Twitterze „To "super miłe" ze strony American Airlines, że zniszczyli nasze plany wakacyjne, bo Lou jest o 2,5 kg cięższy niż limit. Nigdy dotąd nie miałam problemów z AA ani żadnymi innymi liniami, wiec już wiem, których linii na pewno już nigdy nie zarezerwuje”

Jego wypowiedź wzbudziła falę komentarzy na Twitterze i oczywiście reakcję linii lotniczych.

To nie wina psa tylko jego torby! 

Rzecznik prasowy American Airlines na łamach Fox News odpowiedział właścicielowi zwierzaka, że to nie domniemana nadwaga psa była powodem odmowy wpuszczenia ich na pokład. Linie Lotnicze miały działać w jak najlepszym interesie zwierzaka. Torba Lou, zdaniem obsługi lotu, była bowiem nieodpowiednia i po prostu za mała. 

Według zasad przewozu zwierząt, pojemnik, w którym są przewożone, musi pozwalać na to, by pies wstał, okręcił się wokół własnej osi i położył w naturalnej dla siebie pozycji. Pojemnik, w jakim właściciel chciał zabrać psa na pokład, nie spełniał tych wymagań i pracownicy linii uznali, że podróż byłaby dla niego zbyt męcząca. 

Lou na pokładzie 

Mimo tego, iż zasady linii są dość jasne, prawdopodobnie ze względu na całe zamieszanie, AA postanowiły zrobić wyjątek i wpuściły Lou na pokład. Jednocześnie rzecznik prasowy podkreślił, że jest to „jednorazowy wyjątek” i następnym razem Markay ma mieć odpowiednio duży kontener dla swojego pupila. 

Na zdjęciach z podróży umieszczonych na Twitterze widać jednak, że pies nic nie robi sobie z ciasnej przestrzeni, a nawet poznaje kolegę. Bon voyage Lou!