Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Od 18 miesięcy czeka na Pana, który nigdy nie przyjdzie…

Pies_grecja_czeka_na_pana © YouTube /Nafpaktianews

Pies to najbardziej lojalny przyjaciel. Ten jest tego najlepszym przykładem. To jedna z najbardziej smutnych historii, o jakich słyszeliście. 

Przez Sabina Stodolak, 23 lip 2019

Na poboczu jednej z greckich dróg w Nafpaktos mieszka pies. Jest tam od 2017 roku. Ponad 18 miesięcy czeka już na swojego Pana, który niestety nigdy już do niego nie przyjdzie, bo zginął w wypadku drogowym przygnieciony przez betoniarkę. 

Bezimienny psiak nie chce przestać czekać 

Haris, właściciel psa, zginął 9 listopada 2017 roku. Miał zaledwie 40 lat. Od tego dnia, pies czeka na jego powrót, mieszkając na poboczu drogi, na której zginął Harris. Nie wiadomo jak się tam dostał, bo droga znajduje się prawie 12 km od miejsca, w którym mieszkali.  Biały, śliczny piesek codziennie wypatruje swojego ukochanego właściciela. 

Pomoc okolicznych mieszkańców 

Piesek nie przeżyłby, gdyby nie pomoc okolicznych mieszkańców. Kilku z nich próbowało zaadoptować psiaka, ale niestety pies zawsze uciekał i wracał na miejsce, by czekać na Harisa. W końcu kilka osób postanowiło postawić mu prowizoryczną budę. Przynoszą mu też jedzenie i wodę, a ktoś zostawił koc, by pies nie zmarzł w chłodniejsze noce. 

Grecki Hachiko lub polski Dżok

Bezimienny psiak nazywany jest greckim Hachiko. Imię to pochodzi od psa, który każdego dnia przez prawie 10 lat czekał na swojego Pana na stacji tokijskiego pociągu Shibuya Station w latach 30-tych. 

W Polsce też mamy podobną historię. To krakowski pies Dżok, który ponad rok czekał na swojego tragicznie zmarłego Pana. Pomnik psa Dżoka znajduje się w Krakowie na bulwarze Czerwieńskim.