Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Pies wyskoczył z czwartego piętra. Jest w schronisku, ale właściciele nie usłyszeli zarzutów

Leżący smutny pies. © Pexels

Właściciele młodego amstaffa zostawili go na balkonie, prawdopodobnie bez dostępu do jedzenia i wody. Pies wyskoczył z czwartego piętra. Policja nie dopatrzyła się naruszenia ustawy o ochronie zwierząt.

Przez Agnieszka Marczak, 2 sie 2019

Pies wyskoczył z 4. piętra!

W sobotę 27 lipca straż miejska w Bydgoszczy dostała zgłoszenie, że na jednym z balkonów na osiedlu Wyżyny został zamknięty pies, który próbuje wyskoczyć.

Strażnicy niezwłocznie udali się pod adres wskazany przez telefonującą mieszkankę Wyżyn. Gdy dotarli na miejsce, było już po wszystkim. Pies wyskoczył z czwartego piętra, na szczęście nic mu się nie stało.

Amstaff biegał po chodniku, nic sobie nie robiąc z całego zamieszania. Strażnikom udało się go złapać i zawieźć do weterynarza.

Właściciele nie usłyszeli zarzutów

Pies był wychudzony, ale weterynarz nie potwierdził, by stanowiło to bezpośrednie zagrożenie dla życia czworonoga. Po badaniu weterynaryjnym pies został umieszczony w schronisku, a sprawę przekazano policji.

- Ustaliliśmy, że pies nie był głodzony, a właścicieli nie było w domu zaledwie kilka godzin. Nie wiemy, dlaczego zwierzę wyskoczyło z balkonu – mówi dla „Gazety Wyborczej” Lidia Kowalska, rzeczniczka prasowa bydgoskiej policji.

Według ustaleń policji pies nie został zostawiony na balkonie bez dostępu do wody i jedzenia. Po przesłuchaniu właścicieli okazało się, że zwierzak miał możliwość przechodzenia z balkonu do domu, gdzie miał przygotowaną zarówno wodę, jak i karmę. W związku z tym właścicielom amstaffa nie zostały postawione zarzuty znęcania się nad zwierzęciem.

A wy co o tym myślicie?

Źródło: expressbydgoski.pl