Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Turyści zostawili psa w samochodzie i poszli w góry! Suczka ledwo uszła z życiem

Suczka pozostawiona w samochodzie
© Shutterstock

Do skandalicznego zdarzenia doszło pod koniec lipca przy drodze do Morskiego Oka. Tego dnia temperatura sięgała 30°C, a mimo to właściciele suczki zdecydowali się zostawić swojego pupila w pełnym słońcu w samochodzie i pójść na kilkugodzinną wycieczkę w góry. 

Przez Marcelina Smugowska, 6 sie 2019

Czujni turyści 

Zmierzający w stronę Morskiego Oka turyści, którzy dostrzegli uwięzionego w pojeździe czworonoga, zaalarmowali policję z Bukowiny Tatrzańskiej, Tatrzański Park Narodowy oraz fundację Zwierzęta Podhala.

- O psie pozostawionym w samochodzie przy drodze do Morskiego Oka, funkcjonariusze policji w Bukowinie Tatrzańskiej, dowiedzieli się od turystów - tłumaczy Mariola Włodarczyk, działaczka podhalańskiej fundacji "Zwierzęta Podhala".

Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, znaleźli opisany przez turystów samochód, wewnątrz którego znajdował się pies. Zwierzę nie reagowało już na znajdujących się wokół pojazdu ludzi.

Akcja ratownicza

Niezwłocznie przystąpiono do akcji ratowniczej. Funkcjonariuszom udało się otworzyć drzwi samochodu dzięki uchylonej szybie. Policjanci podali też zwierzęciu wodę, ale jego stan wciąż pozostawiał wiele do życzenia. 

- Suczka leżała z głową wciśniętą między siedzenia i nie reagowała nawet na dotyk. Udało nam się ją wyprowadzić z auta i dotrzeć z nią do cienia. Tam podaliśmy jej kolejne miski z wodą - relacjonuje Mariola Włodarczyk. 

Zdaniem działaczki, gdyby suczka otrzymała pomoc 10-15 minut później byłoby już za późno na jej uratowanie. 

“Nie zdawali sobie sprawy”

Właściciele zwierzęcia na parkingu zjawili się dopiero po godzinie 17. W rozmowie z policją tłumaczyli, że "nie zdawali sobie sprawy, że na większość tatrzańskich szlaków nie można wprowadzać psów". Do chwili pojawienie się opiekunów suczki, zwierzęciem zajęła się fundacja Zwierzęta Podhala.

- Właściciele nie zostali ukarani mandatem, ale rozważamy wszczęcie postępowania pod kątem znęcania się nad zwierzęciem - mówi Agnieszka Szopińska z zakopiańskiej policji. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do trzech lat więzienia. 

Mariola Włodarczyk apeluje, aby przenigdy nie zostawić zwierząt samych w samochodzie, szczególnie w upały.

 

ZOSTAWIONA W SAMOCHODZIE, opiekunowie poszli do Morskiego Oka. O psie pozostawionym w samochodzie przy drodze do...

Posted by Fundacja Zwierzęta Podhala on Thursday, July 25, 2019

Oto jak szybko nagrzewa się samochód w czasie upału

temperatura w samochodzie