Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Naukowo udowodnione – Twój kot naprawdę próbuje z Tobą rozmawiać

Mały_kot_patrzy © Pixabay / Image by Łukasz Drążewski

Wołają nas tylko wtedy, kiedy trzeba je nakarmić? Niekoniecznie. Według kilku przeprowadzonych ostatnio badań naukowych, koty naprawdę próbują się z nami porozumiewać. Tylko my niestety nic nie rozumiemy. 

Przez Sabina Stodolak, 11 sie 2019

Po jedzenie? Nie, po pieszczoty! 

Jedne z badań wykazały, że ludzie mają tendencję do nadinterpretowania zachowania kotów i kiedy te przychodzą do nas, bo chcą się poprzytulać, my dokładamy im do miski jedzenia. 

Ta opinia została potwierdzona przez Sharon Crowell- Davis z Uniwersytetu w Georgii. Jej zdaniem, wynika ona z tego, że większość badań nad zachowaniem zwierząt prowadzona jest na psach, a potem błędnie rozszerzana na koty. A te mają inne metody komunikacji z ludźmi. 

Mruczando niekoniecznie oznacza, że kot jest bardzo szczęśliwy 

Drugie nieporozumienie ma dotyczyć mruczenia. Zwykliśmy wierzyć, że jeśli kto mruczy, to oznacza, że znajduje się właśnie w swoim kocim niebie przyjemności. Tymczasem zdaniem naukowców bywa, że w ten sposób kot komunikuje ból bądź chce zwrócić naszą uwagę na to, że coś mu się stało. John Bradshaw, antropolog z Uniwersytetu  w Bristolu mówi: „Koty nie mogą wprost poprosić o pomoc, dlatego próbują na siebie zwrócić uwagę mruczeniem”. 

Koty to zwierzęta ciche z natury

I ma to biologiczne podłoże – w naturze dzikie koty nie miauczą często. Jeśli kocia mama mruczy, by zapewnić swoje młode, ze wszystko jest w porządku, te mruczą w odpowiedzi. Rzadko kiedy odezwą się miauknięciem. 

„Każde miauknięcie jest tak naprawdę inne i trudno stworzyć uniwersalny język kocio – ludzki”  - podkreśla Bradshaw. 

A zatem, jeśli poza zwykłymi miauknięciami twój kot przynosi Ci podarunki, ociera się o Ciebie bądź pacnie cię od czasu do czasu łapą, to wcale nie oznacza, że chce jeść. On po prostu ma ochotę na chwile rozmowy i chce pokazać Ci swoją troskę