Aktualności :

Reklama

Samotny bohater syryjskiej wojny: Alaa ratuje koty z Aleppo

Alaa i lekarz weterynarii, dr Youssef, ze swymi podopiecznymi cat-happy
© Facebook/TheAleppoCatMen/

O Mohammadzie Aljaleelu, ratowniku medycznym z Aleppo, usłyszeliśmy po raz pierwszy w 2016 r., gdy światu ukazano wzruszające nagranie z jego kociego azylu. Jego inicjatywa poruszyła wiele serc. Sprawdźmy, co słychać u „kociarza z Aleppo”!

Przez Anna Zielińska-Hoşaf

Opublikowano 10.08.2019, 18:12, aktualizacja dnia 19.12.2019, 16:54

Azyl w ogniu wojny

Syryjska wojna domowa pochłonęła mnóstwo istnień ludzkich, odebrała także dach nad głową i środki do życia wielu osobom. Część Syryjczyków uciekła z kraju. W ruinach miast pozostały bezdomne zwierzęta. Mohammad Aljaleel, znany wszystkim po prostu jako Alaa, pozostał w ogarniętym wojną Aleppo, aby pomagać ludziom i… kotom.

Alaa każdego dnia ryzykował życie, jeżdżąc swoją karetką po Aleppo, udzielając pierwszej pomocy i transportując rannych. Niósł pomoc poszkodowanym dzieciom. Po zakończonej pracy nie odpoczywał, tylko pomagał kolejnym ofiarom wojny – zwierzętom. Codziennie karmił bezdomne koty – miał aż 180 podopiecznych. Chciał ocalić każdego znalezionego zwierzaka, który przeżył działania wojenne.

Chwile rozpaczy…

Niestety podczas nalotu rosyjskich oraz syryjskich (rządowych) sił powietrznych Alaa zmuszony został do opuszczenia Aleppo. Wschodnia część miasta została zbombardowana. Zginęły tysiące ludzi, a także większość spośród dokarmianych w zaimprowizowanym azylu kotów. Był to cios w serce Syryjczyka. Mimo to, w miarę jak wraz z innymi mieszkańcami spychany był do coraz dalszych dzielnic miasta, Alaa nadal pomagał rannym, wioząc ich do podziemnych szpitali. Pomagał też napotkanym po drodze kotom, które przetrwały bombardowania.

Gdy w grudniu 2016 r. Aleppo upadło, Alaa opuścił miasto w konwoju, zabierając ze sobą rannych ludzi i ostatnie 6 kotów ze swego azylu.

… i wielki powrót

Po wyjeździe z Aleppo Alaa krótko przebywał w Turcji, po czym wrócił do kraju (przywożąc ze sobą tureckiego kota), aby kontynuować swą misję. We wsi Kafr Naha, położonej na zachód od Aleppo, założył nowy koci azyl. Lepszy i większy. Na leczenie i żywienie zwierząt gromadzi fundusze m.in. za pomocą zbiórek internetowych. Swoje cegiełki wpłacają tam kociarze z całego świata.

Alaa nie zapomniał o potrzebujących pomocy ludziach z Aleppo. Wraz z grupą pomocników zakupił dla nich generatory prądotwórcze, wykopano też studnie, zgromadzono zapasy żywności.

Nowy koci azyl natomiast mieści w sobie nie tylko przestrzeń dla kotów, ale także klinikę weterynaryjną oraz… przedszkole i sierociniec. Alaa i wolontariusze, którzy mu pomagają, nie zapomnieli o dzieciach z rodzin biednych, a także tych, które straciły rodziny podczas wojny. Połączenie placówek dla dzieci z kocim azylem to doskonały pomysł – Alaa uczy w ten sposób dzieci wrażliwości i empatii. Dzieci pomagają opiekować się zwierzętami. Jak powiedział syryjski bohater, „Dzieci i zwierzęta to najwięksi przegrani syryjskiej wojny”.

 

Maxi, władca Aleppo

Dziś azyl Mohammeda, znanego społeczności internetowej jako „Cat Man of Aleppo”, to koci raj w dotkniętym przez wojnę kraju. Placówka posiada profil na Facebooku, na którym personel prowadzący azyl określany jest mianem „wiernych poddanych” Króla Aleppo Maximusa, czyli pręgowanego kota Maxiego, jednego z mruczących podopiecznych. Sam azyl przyjął nazwę „Ernesto’s Sanctuary for Cats in Syria”… od imienia Ernesto, rudo-białego kocurka.

W azylu pracuje na stałe lekarz weterynarii, Youssef, wcześniej prowadzący klinikę w Damaszku. Pozostali wolontariusze pracują jak mogą na rzecz zwierząt i ludzi, a Alaa wciąż poszukuje kotów, które przeżyły wojnę i błąkają się wśród ruin, aby zabrać je do swojego małego, lepszego świata.

Miasto Segrate w północnych Włoszech wysłało do Norweskiego Komitetu Noblowskiego kandydaturę Mohammad Aljaleela do pokojowej Nagrody Nobla. Wszyscy, którzy znają Alaa, wierzą, że zasłużył na nią jak nikt inny, narażając życie dla ratowania słabszych.

 
Aleppo’s ‘cat man’ still a ‘pawsitive’ force in Syria

On #InternationalCatDay ? we revisit the story of Aleppo’s ‘cat man’, who is still a ‘pawsitive’ force in Syria today.

Posted by Al Jazeera English on Thursday, August 8, 2019