Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Czy Pierwszy Myszołap opuści Downing Street z powodu psa?

Larry kot downing Street
© Facebook

Nie od dziś wiadomo, że Wielka Brytania to kraj kociarzy. I to na dodatek kociarzy konserwatywnych. Premierzy kolejnych rządów mogą się zmieniać z różną częstotliwością, ale urzędujący tradycyjnie już na Downing Street kot – niekoniecznie. Jak w takiej sytuacji odnajdzie się nowy brytyjski premier, który zamierza adoptować psa?

Przez Anna Zielińska-Hoşaf, 17 sie 2019

Nowy zwierzak na Downing Street?

Od kiedy nowy premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson, oznajmił mediom, że wraz z partnerką Carrie Symonds planują adoptować psa ze schroniska i zabrać zwierzę ze sobą do rezydencji premiera, wszyscy brytyjscy miłośnicy kotów zadają sobie jedno pytanie: co z Larrym?

Kot Larry został adoptowany ze schroniska dla zwierząt w 2011 r. i od tej pory jest stałym rezydentem siedziby Rządu Jej Królewskiej Mości przy Downing Street 10. Pełni funkcję Pierwszego Myszołapa gabinetu premiera i kontynuuje tym samym bardzo długą tradycję kotów pozostających na tej istotnej pozycji (choć to Larry jest pierwszym kotem, który uzyskał oficjalny tytuł Myszołapa i został de facto zatrudniony na posadzie rządowej).

Tradycja Królewskiego Myszołapa

Zapiski dotyczące kociego rezydenta zatrudnianego przez władze angielskie sięgają XVI w., a dokładniej czasów Henryka VIII. Wtedy to kardynał Thomas Wolsey, lord Kanclerz, znany miłośnik kotów, oficjalnie zapewnił „posadę” swemu zwierzakowi. Nie posiadamy jednak ciągłych zapisków dotyczących dziejów tego kociego stanowiska na przestrzeni kolejnych wieków.

Oficjalne zapiski rządu brytyjskiego odnośnie Pierwszego Myszołapa sięgają 1929 r. i wspominają kota Rufusa (nazwanego „Treasury Bill”, czyli „Billem Skarbcowym”). Notatka dotyczy dziennych wydatków na utrzymanie kota.

Po Rufusie kolejne koty obejmowały to prestiżowe stanowisko.

Do najbardziej znanych należał Wilberforce, kot piastujący urząd Pierwszego Myszołapa przez 13 lat (1973–1986), w czasie kadencji aż 4 premierów.

Kolejnym słynnym kotem był Humphrey, który po objęciu urzędu premiera przez Tony’ego Blaira zniknął na pewien czas w tajemniczych okolicznościach, co rzuciło cień podejrzenia na żonę Blaira, która podobno nie przepada za kotami. Cherie Blair oficjalnie zdementowała te pogłoski, pozując później z Humphreyem do wspólnego zdjęcia.

Pierwszy Pies Downing Street?

Kot Larry posiada swoje oficjalne konto na Tweeterze, śledzone przez ponad 300 tys. użytkowników.

Pierwszy Myszołap „komentuje” na jego łamach bieżące wydarzenia, czasem w sposób satyryczny. Odpowiedź Larry’ego, która ukazała się po ogłoszeniu rewelacji na temat możliwego przybycia psa na Downing Street, była bardzo krótka acz treściwa: „Hell no” („Mowy nie ma”, „Po moim trupie”). Czy oznacza to wybór: albo Larry, albo pies? Niekoniecznie.

Promyk nadziei wzbudza ostatnie „pogodzenie się” Larry’ego z innym niemile widzianym przez niego do tej pory zwierzakiem: kotem Palmerstonem, oficjalnym myszołapem Biura Spraw Zagranicznych. Kocury mają za sobą kilka poważnych scysji, w tym słynną bijatykę z sierpnia 2016 r., gdy w ruch poszły na poważnie kły i pazury. Larry naderwał ucho Palmerstona, ten z kolei przerwał obrożę Larry’ego. Futro podobno latało wszędzie dookoła. Ostatnio jednak zwierzaki zawarły pokój, a odgłosy kocich bitw zamilkły. Miejmy nadzieję, że premier Johnson wprowadzi nowego psiaka do gabinetu umiejętnie, tak aby zwierzęta mogły zapoznać się ze sobą stopniowo i żyć wspólnie w harmonii.