Aktualności :

Reklama

Spokojny spacer po parku w kilka chwil zamienił się w dramat!

Cane corso dog-angry
© Shutterstock

Do tego nieprzyjemnego zdarzenia doszło w Saint-Laurent-du-Var, miasteczku położonym na Lazurowym Wybrzeżu. 60-letnia kobieta wraz ze znajomym spacerowali po parku, kiedy w oddali zauważyli mężczyznę z psem rasy cane corso. Czworonóg, mimo obowiązujących przepisów, nie był trzymany na smyczy.

Przez Marcelina Smugowska

Opublikowano 22.08.2019, 08:33, aktualizacja dnia 19.12.2019, 16:53

"Znam tego mężczyznę, jest agresywny, nigdy nie trzyma swojego psa na smyczy i nie zbiera po nim kupy. Mój znajomy zwrócił mu wiec uwagę" - komentuje kobieta. Mężczyzna spokojnie poinformował właściciela psa, że w miejscu publicznym ma obowiązek prowadzić swojego pupila na smyczy. Opiekunowi czworonoga nie przypadła do gustu ta życzliwa uwaga. Nie zważając na stojącą obok kobietę, zaatakował go i pobił

Spacerowicze natychmiast wezwali na pomoc policję. Mimo, że funkcjonariusze bardzo szybko przybyli na miejsce, właściciel cane corso zdążył uciec z miejsca zdarzenia. 

Pobity mężczyzna przebywa na zwolnieniu lekarskim. Policja pozostaje w stałym kontakcie z kobietą i jej współlokatorem. 

Jest wysoce prawdopodobne, że niebawem uda się zidentyfikować sprawcę pobicia. W końcu, prędzej czy później, będzie musiał wyjść na spacer ze swoim pupilem! 

Źródło: nicematin.com