Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

10-letni chłopiec usłyszał dziwne odgłosy dochodzące z wody. Od razu ruszył na ratunek

chłopiec nad morzem
© Shutterstock / zdjęcie ilustracyjne

Chłopiec z Bridgeport w stanie Connecticut wykazał się dużą wyobraźnią i refleksem. Kiedy usłyszał dziwne dźwięki dochodzące z pudełka, które na jego oczach jakiś mężczyzna wyrzucił do wody, natychmiast przystąpił do działania.

Przez Redakcja Wamiz, 27 sie 2019

Wydarzenie miało miejsce w pierwszej połowie sierpnia. Ktoś związał dorosłego kota, uwięził go w worku na śmieci, a następnie wsadził do pudła, które zakleił taśmą, uniemożliwiając zwierzęciu wydostanie się, po czym zrzucił pakunek z mostu przy Berkshire i Knowlton wprost do wody.

Dryfujące pudełko

Przechodzący w pobliżu 10-letni chłopiec widział mężczyznę rzucajacego pudło, a kiedy podszedł bliżej, usłyszał miauczenie dochodzące ze środka. Natychmiast ruszył na ratunek. Pobiegł na brzeg i wyłowił pudełko w kórym, jak się okazało, znajdował się kot. W pobliżu znajdował się patrol policji, któremu chłopiec przekazał nieszczęsnego zwierzaka. Sprawą zajęła się miejscowa ochrona zwierząt, która opisała sprawę na swoim profilu na Facebooku.

Według służb kot prawdopodobnie nie ucierpiał i jest w dobrym stanie. Trwają poszukiwania sprawcy. Służby wezwały społeczność do dzielenia się wszelkimi informacjami na temat pochodzenia kota, możliwej tożsamości sprawcy oraz okoliczności zdarzenia. Wskazówek udzielać można telefonicznie, dzwoniąc pod nr 203-576-7727. Dopóki sprawa ta nie jest do końca wyjaśniona, kot nie jest gotowy na znalezienie nowego domu.

 

We need your help again! A 10 year old boy flagged down Police Officer Ferrao because he saw an adult male throw a...

Posted by Bridgeport, Connecticut Animal Control on Wednesday, August 14, 2019

Przypadki okrutnych porzuceń zwierząt są wciąż smutną "normą"

Sytuacja ta wpisuje się w okrutny wakacyjny trend. Nieodpowiedzialni ludzie, chcąc wyjechać na urlop, pozbywają się czworonoga, skazując go na śmierć w męczarniach. Jest wiele humanitarnych opcji, na które można się zdecydować: poproszenie kogoś z rodziny lub przyjaciół o zaopiekowanie się zwierzęciem na czas wyjazdu, wynajęcie osoby do tego zajęcia (szczególnie w miastach studenckich nie powinno zabraknąć chętnych) czy zostawienie pupila w hotelu dla zwierząt. W najgorszym wypadku lepiej oddać czworonoga do schroniska niż narażać go na cierpienie.

Ta słodko-gorzka historia pokazuje, że warto uczyć dzieci odpowiedzialności i wrażliwości na zwierzęcy los, aby więcej było ludzi podobnych do tego 10-latka, a jak najmniej pozbawionych empatii sprawców brutalnych czynów. 

Źródło: nbcconnecticut.com