Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Wierny buldog francuski zmarł 15 minut po tym, jak jego opiekun przegrał walkę z rakiem

Buldog Neron
© Facebook - Stuart Hutchison

11 sierpnia po 8-letniej walce z rakiem, młody mężczyzna odszedł z tego świata. 15 minut później odszedł jego ukochany pies.

Przez Marcelina Smugowska, 26 sie 2019

Stuart Hutchison był świadomy, że nie uda mu się pokonać choroby, dlatego ostatnie tygodnie swojego życia postanowił spędzić w domu swojej matki wraz z żoną Danielle, otoczony rodziną i przyjaciółmi. 

Przypadkowe odkrycie

11 sierpnia ojciec Danielle, pojechał na do domu młodego małżeństwa, aby nakarmić i wyprowadzić ich trzy psy.

Kiedy mężczyzna był na miejscu, szybko zorientował się, że z jednym z nich coś jest nie tak. Neron wydawał się bardzo słaby, wyglądał na bardzo chorego. Ojciec kobiety nie zwlekając ani chwili, zabrał psa do najbliższej kliniki weterynaryjnej.

Diagnoza lekarzy była szokująca. Okazało się, że czworonóg ma pęknięty kręgosłup

Niespodziewana śmierć

Tego dnia,  po 8-letniej dramatycznej walce z rakiem mózgu, Stuart Hutchison odszedł na zawsze.  

Okazało się, że jego ukochany buldog francuski zmarł w klinice  zaledwie 15 minut po śmierci swojego właściciela.

“Stuart zmarł o 13:15, a Neron jakieś 15 minut później. Mój syn miał trzy psy, ale to z Neronem łączyła go bardzo silna więź. Ten pies był zawsze przy nim” -  relacjonowała Fiona Conaghan, matka młodego mężczyzny.

 "Stuart był silną i kochaną osobą, wszyscy go uwielbiali” - dodaje.