Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Kiedy suczka zaczęła wąchać jej klatkę piersiową zrozumiała, że coś jest nie tak

Psi nos.
© Unsplash

Wszystko zaczęło się w 2009 roku, kiedy suczka Daisy zaczęła obwąchiwać klatkę piersiową swojej opiekunki Claire Guest. Kobieta od lat pracowała jako psycholożka, badająca interakcje między ludźmi i psami, dlatego od razu zaczęła podjerzewać, że coś jest nie w porządku.

 

 

Przez Agnieszka Marczak, 31 sie 2019

Psy mają 220 mln receptorów węchowych. Dla porównania ludzie tylko… 5 milionów. Mogą więc wykrywać nie tylko narkotyki i materiały wybuchowe, ale również bakterie i wirusy. Wyczuwają komórki rakowe na ludzkiej skórze, w pocie i w odchodach.

Kilka miesięcy temu pisaliśmy o niesamowitych beaglach, które z dokładnością 96,7% wykryły raka płuc u badanych pacjentów. Dzisiaj przedstawiamy kolejnych psich wykrywaczy nowotworów: Daisy i Charlie.

Pracowita Daisy

W 2009 r. suczka Daisy wykryła raka piersi u swojej właścicielki, Claire Guest.

Kobieta pewnego dnia zauważyła, że jej psinka zaczęła dziwnie się zachowywać: skakała po niej i obwąchiwała jej klatkę piersiową. Zaniepokojona Claire postanowiła się przebadać. Okazało się, że była we wczesnym stadium raka piersi.

Cała historia zainspirowała ją do założenia organizacji charytatywnej Medical Detection Dogs, w której psy współpracują z pracownikami medycznymi przy wykrywaniu nowotworów i innych chorób.

Dziesięcioletnia suczka Daisy z Wielkiej Brytanii wykryła już prawie 600 przypadków raka u ludzi.

Rozbrykana Charlie

Podobna historia spotkała Emmę Smith. Od momenty adopcji suczki bulteriera Charlie, wiedziała, że z pieskiem na pewno nie będzie się nudzić. Suczka miała dużo energii, ciągle chciała się bawić, biegała i skakała po domownikach. Nikt nie narzekał, wręcz przeciwnie – usposobienie pieska dodawało jej uroku i sprawiało, że wszyscy ją uwielbiali.

Kiedy więc kilka miesięcy po adopcji Charlie ciągle skakała po swojej opiekunce, Emma w ogóle się nie zdziwiła.

"Na początku śmiałam się z tego i myślałam, że się bawi, albo że upuściłam tam trochę jedzenia - wiedziała, jak wąchać najdrobniejsze okruchy".

Po kilku miesiącach skakanie i obwąchiwanie klatki piersiowej Emmy zaczęło być niepokojące. Kobieta postanowiła sprawdzić swoje piersi. Pod palcami poczuła guza. Podczas wizyty u lekarza dowiedziała się, że nowotwór jest w zaawansowanym stadium i konieczna jest mastektomia.

Na szczęście Claire i Emmie udało się pokonać nowotwory. Nie byłoby to łatwe, gdyby nie czworonożne przyjaciółki przy ich boku.

Źródło: The Mirror