Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Te kocięta są zabierane matkom i sprzedawane bogaczom

Małe gepardy przemycane są głównie do krajów Zatoki Perskiej, gdzie kupują je prywatni nabywcy.
© StockSnap/Pixabay

Gepardy – najszybsze zwierzęta lądowe świata, drapieżniki piękne, a jednocześnie łagodne i dość łatwe do oswojenia. I zagrożone wyginięciem. Obecnie kolejnym czynnikiem przyczyniającym się do zmniejszania ich liczebności jest nielegalny handel kociętami, które kończą jako „duże kotki” w domach bogaczy.

Przez Anna Zielińska-Hoşaf, 1 wrz 2019

Co grozi gepardom?

Gepardy to koty niezwykłe. Zadziwiają swoją prędkością – osiągają nawet 112 km/h. Posiadają wiele niezwykłych jak na koty cech – nie chowają pazurów, polują ścigając ofiarę, a samce potrafią zorganizować się w grupki, aby polować skuteczniej i na większe zwierzęta. A do tego – jak na dzikie koty są bardzo łagodne w stosunku do człowieka, potrafią szybko przyzwyczaić się do jego obecności i są dość łatwe do oswojenia. Wykorzystywano to już od starożytności. Gepardy pełniły rolę doskonałych „kotów myśliwskich” na dworach i posiadłościach możnych. Czy jednak teraz łagodność geparda może doprowadzić do jego wymarcia?

Gepardy przez lata ginęły od strzałów kłusowników. Zabijane były też przez hodowców twierdzących, że koty stanowią zagrożenie dla ich inwentarza.

Obecnie jednak na czoło czynników zagrażających gepardom – których na wolności pozostało już mniej niż 7500! – wysuwa się handel młodymi.

To działanie wbrew prawu międzynarodowemu, które zabrania handlu i wywożenia za granicę zwierząt chronionych. Niestety, mimo że nielegalny, proceder przybiera na sile – bo gepardy znajdują licznych nabywców.

Symbol statusu

Szacuje się, że poprzez sam tylko Somaliland przemycanych jest około 300 młodych gepardów rocznie. To zastraszająca liczba, równa całej populacji gepardów na niechronionych terenach południowej Afryki – alarmuje Cheetah Conservation Fund (Fundacja na rzecz Ochrony Gepardów). Somaliland to jeden z najbiedniejszych i najsłabiej rozwiniętych krajów na świecie. To również główna trasa przemytu gepardów z Afryki do bogatych nabywców – głównie pochodzących z krajów Zatoki Perskiej, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Arabia Saudyjska.

CCF szacuje, że około 1000 gepardów może być trzymanych nielegalnie w domach zamożnych obywateli tych państw. Te najrzadsze afrykańskie wielkie koty są bowiem uznawane za symbol bogactwa i statusu społecznego ich właścicieli. Ich fotografie udostępniane są w dumą w mediach społecznościowych, a fakt posiadania pięknego kota podnosi prestiż. Mimo że zarówno w ZEA, jak i w Arabii Saudyjskiej wprowadzono już przepisy zakazujące posiadania i sprzedaży dzikich zwierząt – na łamanie prawa w tej kwestii wciąż przymyka się oko, a geparda kupić bardzo łatwo.

Gepardy, choćby i dobrze traktowane, jako zwierzęta „do towarzystwa” cierpią. Z natury potrzebują bardzo dużej przestrzeni do biegania oraz szczególnie opracowanej diety. Mnóstwo zwierząt cierpi z powodu nadwagi, problemów trawiennych i chorób metabolicznych, ponieważ ich właściciele nie mają pojęcia, jak zadbać o ich dobrostan.

Kolejnymi problemami są choroby związane ze stresem oraz infekcje dróg oddechowych i choroby zakaźne kotów domowych, które dla gepardów okazują się jeszcze groźniejsze niż dla mruczków.

Część gepardów nie przeżywa samego transportu z Afryki. Wiele po przyjeździe ma złamania kończyn czy inne obrażenia związane z trudną drogą – przemytnik nie dba o komfort zwierzęcia… Jeszcze inne umierają z powodu niewłaściwej opieki, a także skrajnej głupoty opiekunów, którzy z pokazują w mediach społecznościowych fotografie i filmiki z gepardem w luksusowym aucie, gepardem na spacerze, gepardem zmuszanym do jedzenia lodów, zaczepianym przez obcych ludzi, a nawet gepardem poddanym zabiegowi usunięcia pazurów… Większość gepardów trzymanych w niewoli w tych warunkach umiera po roku lub dwóch latach. A właściciel kupuje kolejnego kota…

Jak ocalić gepardy?

Pierwszą nadzieją gepardów są miejscowi lekarze weterynarii, do których zgłaszają się ci właściciele chorych zwierząt, którzy nie zapewniają im właściwej opieki z braku wiedzy, a niekoniecznie ze złych chęci. Chęci nie zmieniają jednak faktu, że moda na gepardy może doprowadzić gatunek na skraj wymarcia – przyznają to arabscy weterynarze, których liczni pacjenci nie przeżyli nawet po intensywnym leczeniu.

Ratunek gepardom mogą przynieść jednak tylko działania z jednej strony zapobiegające samemu przemytowi, a z drugiej – penalizujące osoby sprzedające i kupujące gepardy na miejscu, w krajach do których koty przybywają. Ministerstwo Zmian Klimatycznych i Środowiska Emiratów stwierdziło, że zlikwidowało ok. 800 stron internetowych z ofertami sprzedaży zwierząt zagrożonych. Jednocześnie zaprzecza, aby gepardy przebywały w domach prywatnych, lecz jedynie w „licencjonowanych placówkach”. Liczne posty w social media przeczą temu stanowisku…

CCF ratuje gepardziątka z rąk przemytników i umieszcza je w specjalnych schroniskach, gdzie są karmione odpowiednim pokarmem oraz wzmacniane suplementami uzupełniającymi niedobory składników odżywczych. Obecnie na terenie schroniska przebywają 32 gepardy. Część z nich w momencie przyjazdu była dosłownie ledwo żywa.

Choć Somaliland to kraj bardzo ubogi, jego władze nadają walce z nielegalnym handlem zwierzętami priorytet. Jednak jak przyznał w rozmowie z dziennikarzami CNN minister środowiska Somalilandu, Shukri Haji Ismail Bandare, władze robią co mogą, lecz kluczowe jest „ukrócenie popytu w krajach arabskich”. Do tego potrzeba zaangażowania osób wpływowych – polityków, władców, czy nawet celebrytów.

Obecnie organizacja CCF zbiera środki na budowę większego azylu dla uratowanych gepardów, a docelowo – po zadbaniu o odkarmienie i wyleczenie oraz komfort psychiczny kotów – będzie wypuszczać je na tereny chronione, gdzie będą żyły tak jak powinny – w swoim naturalnym środowisku.

Do innych działań CCF zmierzających do ratowania gepardów należą oferowanie farmerom psów pasterskich oraz innych metod ochrony stad przed drapieżnikami i edukacja farmerów na temat gepardów i życia obok nich. Więcej o działalności organizacji i jej potrzebach można przeczytać na jej stronie: https://cheetah.org.

Źródło: https://edition.cnn.com/2019/08/28/africa/somaliland-cheetahs-gulf-intl/index.html?no-st=1567095729