Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Kot-gigant, który podbił serca internautów, może spać spokojnie! Schronisko znalazło dla niego godny jego rozmiarów dom

12 kg kot znalazł dom
© Twitter - Morris Animal Refuge

Wszystko zaczęło się, gdy BeeJay, kot ważący blisko 12 kilogramów, trafił do Morris Animal Refuge w Filadelfii.  Pracownicy od razu umieścili w mediach społecznościowych post z prośbą o adopcję tego wyjątkowego zwierzaka, ale odzew przerósł ich oczekiwania. 

Przez Marcelina Smugowska, 7 wrz 2019

Dwuletni kot od razu skradł serca internautów i stał się internetową sensacją. Powstały tysiące memów z jego wizerunkiem.

Efekt? Schronisko otrzymało aż 3000 aplikacji! Już w środę pracownicy Morris Animal Refuge napisali na Twitterze, że udało się znaleźć dla Mr B (również tak nazywany jest kot) nowy dom. Kot trafi w ręce nowych właścicieli jeszcze w tym miesiącu.

"Nigdy nie spotkaliśmy się z takim zainteresowaniem jednym zwierzęciem" - przyznała Emmy Homan, managerka schroniska. 

Na stronie internetowej Morris Animal Refuge można przeczytać, że "BeeJay ma pewne problemy zdrowotne i behawioralne, które będą wymagały wyjątkowej opieki i uwagi". Pracownicy dodali również, że "kot został umieszczony w jednej z rodzin zastępczych, która ma doświadczenie w pracy z kotami, które borykają się z tego rodzaju problemami".

Teraz schronisko będzie kontynuować współpracę z rodziną zastępczą, aby na dobre uporać z dolegliwościami zwierzęcia. "Podczas gdy celem jest znalezienie dla Mr. B. stałego domu, to na razie rodzina zastępcza zapewni mu bezpieczne i komfortowe warunki, a my dowiemy się więcej o nim i jego potrzebach" - konkludują pracownicy. 

Rozgłos zdobyty za sprawą BeeJaya sprawił, że również jeden z najdłużej przebywających w schronisku kocich mieszkańców, Pandora, został zaadoptowany. Pracownicy schroniska mają nadzieję, że nie opuścić ich dobra passa, dlatego na Twitterze umieścili zdjęcia kotów, kotów, które wciąż czekają na nowy dom.

Pamiętajmy, że w polskich schroniskach na nowy dom też czeka mnóstwo cudownych psów i kotów, które nie mają szansy na taki rozgłos jak Mr. B.