Reklama

Ratownicy uwalniają uwiązanego pitbulla. Gdy widzą otaczające go stworzenia, przerażeni rzucają się do ucieczki

pies przywiązany do drzewa dog-wow
© Facebook

Pewnego dnia Rob Brown, fotograf, zauważył samotną sukę przywiązaną do drzewa. Natychmiast wezwał pomoc, bo zwierzę było w kiepskim stanie. Gdy ratownicy przybyli na miejsce, podeszli do psa, by go uwolnić i zabrać ze sobą. Okazało się jednak, że nie są sami...

Przez Redakcja Wamiz

Opublikowano 30.12.2019, 20:12

W grudniu 2014 r. w Greensboro w USA, wydarzyła się historia, o której wciąż się mówi. 

Tego dnia Rob Brown, fotograf, zauważył przywiązanego do drzewa psa. Kiedy wezwani przez niego ratownicy przybyli na miejsce i zbliżyli sie do psa, natychmiast się cofnęli. Młodą sukę rasy pitbull otaczały sępy, które zorientowały się, że jest umierająca. Zszokowani ratownicy szybko uwolnili suczkę, wzięli ją na ręcę i rzucili się do ucieczki.

Pies, który potrzebuje miłości

Sytuacja suczki okazała się ciężka, bo nie tylko była wygłodzona i ranna w wielu miejscach, ale także potwornie wystraszona.  Bojaźliwa i nieśmiała, potrzebowała pomocy, by ponownie zaufać ludziom. Na szczęście udało się to dość szybko. 

Nowy początek dla Lilo

Lilo, bo takie otrzymała imię, zaopiekowało się stowarzyszenie Merit Pit Bull Foundation. Szybko udało się znaleźć rodzinę gotową, by obdarzyć biedną suczkę miłością. Tak oto Lilo zamieszkała u Keana’a Lyncha i Travisa Henley’a. Mimo że początki nie były łatwe, szybko odnalazła się w tym pełnym radości i czułości domu. 

Obecnie poprzednie życie jest już tylko wspomnieniem i Lilo może cieszyć się każdą chwilą swojej nowej, zasłużonej codzienności.

 

Lilo's forever family is going to have some big shoes to fill! Lilo is doing very well with her foster family -- she has...

Posted by Merit Pit Bull Foundation on Sunday, January 18, 2015