Aktualności :

Reklama

Kobieta kupuje mastifa tybatańskiego. Szybko jednak orientuje się, że to wcale nie jest pies!

szczeniak mastif dog-wow
© Shutterstock/zdjęcie ilustracyjne

Pewnego dnia pochodząca z Chin pani Su, będąc na wakacjach, ujrzała przy dordze osobę sprzedającą uroczego, czarnego szczeniaczka. Postanowiła go kupić, sądząc, że jest to mastif tybetański, Nazwała go Czarnuszek. Imię to szybko przestało pasować do zwierzaka... 

Przez Redakcja Wamiz

Opublikowano 31.12.2019, 09:56

Pies, który okazał się niedźwiedziem!

Następnie pani Su wróciła do domu w chińskiej prowincji Yunnan i cieszyła się swoim nowym towarzyszem. Niebawem jednak zorientowała się, że jej pupil je nadzwyczaj dużo, rośnie bardzo szybko i staje się ogromny. Wtedy też odkryła, że piesek to tak naprawdę niedźwiedź himalajski, który osiągnie wagę około 200 kilogramów! 

Całkowicie przytłoczona sytuacją pani Su postanowiła zabrać niedźwiedzia do zoo, by tam się nim zajęli. Zoo odmówiło jednak jego przyjęcia ze względu na brak świadectwa urodzenia. 

Pani Su udała się zatem do centrum ochrony dzikich zwierząt, które zgodził się zająć Czarnuszkiem i zapewnić mu odpowiednie otoczenie i opiekę. 
 
Na szczęście wszystko się dobrze skończyło!