Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Podczas szczotkowania psa, jego właścicielka wpada w panikę znajdując w sierści pasażera na gapę!

Pies_z_oposem_w_siersci © Facebook / Sally Watkinson

Czesanie psa rasy puli to nie lada wyzwanie. Jednak aż takich utrudnień Sally, właścicielka dwóch takich psów, się nie spodziewała. W sierści jednego z nich odkryła nowe życie…  Tego widoku na pewno nigdy nie zapomni. 

Przez Sabina Stodolak, 24 wrz 2019

To miał być dzień jak każdy inny – kilkadziesiąt minut spędzonych na szczotkowaniu bardzo gęstej sierści owczarka puli to dla Sally Watkinson z Australii codzienność. Kiedy odgarnęła kolejną partię włosów, zobaczyła wczepionego w sierść psa małego gryzonia. Jak się później okazało, była to samiczka oposa. 

Maluch był wczepiony mocno w sierść i właściciele Kato, nie wiedząc co zrobić, udali się z psem do weterynarza, by ten wyciągnął zwierzątko. Co ciekawe ani pies, który nosił pasażera na gapę, ani jego kolega Hugo kompletnie na oposa nie reagowali.

Drugi pasażer Nostromo… a w zasadzie Kato 

Od dziwacznej sytuacji minęło kilka dni. Sally ponownie zabrała się za szczotkowanie grzbietu Kato, a tam… kolejny mały oposik! Weterynarz o mało nie spadł z krzesła, kiedy Watkinsonowie przyjechali z nowym gapowiczem. Tym razem był to mały oposi chłopiec. 

Jon Watkinson przeszukał okolicę, ale nie udało się odnaleźć mamy oposów. Kato był zaś najwyraźniej zadowolony z bycia „matką zastępczą” przez kilka godzin. Teraz małe oposy są bezpieczne i czekają, by podrosnąć na tyle, by można je było przenieść do ich naturalnego środowiska. 

 

UPDATE!!! It happened again!!! so bizarre. Today I went to Jon's house to pick to find Kato again with another baby...

Posted by Sally Watkinson on Tuesday, September 10, 2019