Reklama

Idzie z pupilem do psiego fryzjera: kiedy zdejmuje koszulkę, wszyscy mu kibicują (VIDEO)

Suczka rasy bernardyn w salonie fryzjerskim dog-wow
© Instagram - Lee Asher

Opiekun Lillie, suczki rasy bernardyn, stał się prawdziwą sensacją salonu groomerskiego.

Przez Marcelina Smugowska

Opublikowano 04.11.2020, 11:50

Choć mogłoby się wydawać, że Lillie, pokaźnych rozmiarów suczka rasy bernardyn niczego się nie boi, to tylko fałszywe stereotypy. Duże psy też mają swoje obawy i lęki. W przypadku Lillie, to wizyty u groomera.

Właściciel Lillie, któremu nie jest obcy jej lęk, zdołał przekonać suczkę kilkoma smakołykami, dzięki czemu suczka w ogóle postawiła swoją łapę w salonie fryzjerskim. Jednak, za żadne skarby nie chciała już wspiąć się na stół. 

Profesjonalna technika

Mimo usilnych starań Lillie nie dała się przekonać. Pan suczki postanowił wziąć sprawy w swoje ręce! Mężczyzna zdjął koszulkę, wspiął się na stół i stanął obok suczki!

 Poprosił też groomera, żeby zaopiekował się nim jak psem. Wszystko po to, aby Lillie zrozumiała, że pielęgnacja nie jest taka straszna. Zaskoczona suczka uważnie obserwowała swojego pana, który dał się czesać, w międzyczasie dając jej buziaki na zachętę.

Choć klienci salonu z niedowierzaniem przyglądali się nietypowej scenie, mężczyzna nie zważał na to, komfort pupila był dla niego najważniejszy. Na szczęście, poświęcenie przyniosło oczekiwany efekt i Lillie zgodziła się na pielęgnację! :-)

Chylimy czoła przed pomysłowym właścicielem! 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Lee Asher (@theasherhouse) on