Reklama

Mieszkaniec Żywca trafia do więzienia. Jego kot trafia w ręce policji, która robi coś zaskakującego

mały kotek cat-wow © Shutterstock/Kseniia Titova

54-letni mieszkaniec Żywca trafił do aresztu za napad i kradzież. Problem w tym, że jego kilkumiesięczny kot został bez opieki.

Przez Dorota Pietrzyk

Opublikowano

Kilka dni temu do żywieckiej komendy wpłynęło zgłoszenie o rozboju. 54-latek groził nożem 66-letniemu mężczyźnie, a następnie go okradł.

Sprawca został zatrzymany i trafił na trzy miesiące do policyjnego aresztu. 

Co stanie się z kotkiem?

Okazało się, że mężczyzna miał kilkumiesięcznego kota, którym nie miał się kto zaopiekować. Zwierzakowi groził pobyt w schronisku.

Wtedy losem malucha zainteresował się technik kryminalistyki, który wykonywał czynności przy tym zdarzeniu. Ostatecznie zdecydował, że zaopiekuje się maluchem, który w międzyczasie okazał się kotką.

Kicia trafiła prosto w ręcę córeczki policjanta i dostała na imię Kućka.

Kućka jest już w nowym domu ©zywiec.policja.gov.pl

Cieszymy się, że Kućka jest w dobrych rękach i ominął ją pobyt w schronisku. Oby więcej takich pozytywnych obrotów zdarzeń dla bezdomnych zwierzaków.

Zostaw komentarz
0 komentarzy
Potwierdź usunięcie

Czy jesteś pewien, że chcesz usunąć komentarz?

Dodaj komentarz