Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Szczeniak w potrzasku. Zbiera się tłum gapiów, ale nikt nie wie, jak mu pomóc

Pies_w_pułapce_pomoc_strażaków © Facebook / Dziennik Zachodni

Chełmscy strażacy zostali wezwani do problemu, z którym nikt nie mógł sobie poradzić. 

Przez Sabina Stodolak, 20 paź 2019

Dla małego szczeniaka rasy amstaff, czwartkowy poranek mógł się okazać bardzo brzemienny w skutki. Pies został przyprowadzony do sklepu przez swoją opiekunkę, która przywiązała go do filaru obok wejścia. Maluch nie przywykł jednak do grzecznego czekania i chciał ruszyć za swoją Panią. 

Niestety, ciężkie antywłamaniowe drzwi zaczęły się już zamykać i łapka szczeniaka utknęła w potrzasku. 

Pies nie może się wydostać 

Pisk i skowyt psa, którego łapa została przytrzaśnięta, szybko zgromadził cały tłum gapiów. Niestety nikomu nie udało się uwolnić malucha. Na szczęście ktoś wpadł na pomysł, by zadzwonić po Straż Pożarną. 

Pomoc strażaków 

Jednostka KMP PSP w Chełmie szybko pojawiła się na miejscu zdarzenia. Do ratowania zwierzaka użyto sprzętu, który zwykle jest wykorzystywany do ratowania ofiar wypadków samochodowych. Drzwi zostały uniesione, a amstaff znalazł się na wolności. Niestety musi przejść leczenie pod okiem weterynarza. 

Brygadier Sławomir Koziej z Wydziału Operacyjnego jednostki potwierdza, że sytuacji, w których na skutek niefrasobliwego zachowania człowieka cierpi zwierzę, jest coraz więcej.

 

 

Strażaków po niecodziennej akcji nagrodzono brawami

Posted by Dziennik Wschodni on Thursday, October 17, 2019