Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Mężczyzna ratuje kotka. Szybko okazuje się, że zaszła ogromna pomyłka!

Mężczyzna ratuje kotka. Szybko okazuje się, że zaszła ogromna pomyłka! © Instagram - WRCMN

Mężczyzna, który uratował „kociaka” z miejscowego parkingu, doznał szoku, kiedy mały bezdomny zwierzak okazał się czymś zupełnie innym!

 

Przez Marcelina Smugowska, 7 lis 2019

Bohater, którego imienia nie znamy, przechodził przez parking w pobliżu swojego domu w Minnesocie w Stanach Zjednoczonych, kiedy nagle dobiegły go rozpaczliwe odgłosy

“Kotek” w potrzebie

Po krótkich poszukiwaniach odkrył urocze kocię pod jednym z samochodów. Mężczyzna doskonale zdawał sobie sprawę, że zwierzę nie będzie w stanie samo przeżyć, dlatego zabrał “kotka” ze sobą do domu

Jednak sprawy nabrały niespodziewanego obrotu. Wygląd kotka zaczął wzbudzać w mężczyźnie coraz większe wątpliwości. Zwierzę przypominało raczej dzikiego kota, niż przeciętnego dachowca

Długo nie zwlekając, anonimowy bohater skontaktował się z Tami Vogel, dyrektor komunikacji w Wildlife Rehabilitation Center w Minnesocie. Kiedy mężczyzna opisał swojego czworonożnego przyjaciela kobiecie, ta od razu rozwiała wszelkie wątpliwości

Wielkie zaskoczenie

Kobieta potwierdziła, że znalezione zwierzę to w żadnym wypadku nie kot, ale mały ryś! Zwierzę zostało przewiezione do centrum dzikich zwierząt, gdzie personel przeprowadził dokładne badanie lekarskie.

Prawdopodobnie ryś został oddzielony od mamy po niebezpiecznym spotkaniu z drapieżnikiem. 

“Możemy jedynie zgadywać na podstawie naszych dotychczasowych doświadczeń z dzikimi zwierzętami, że  kiedy nadszedł drapieżnik, wszyscy w obliczu zagrożenia rozproszyli się. Matka i reszta miotu pozostali razem, ale ten mały się zgubił" - tłumaczy Tami. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Wildlife Rehab Center of Minn (@wrcmn) on

Powrót na wolność

Centrum zazwyczaj przywoziło zwierzę tam, gdzie je znaleziono, w nadziei, że mama po nie wróci. Niestety, w tym przypadku personel nie mógł zostawić tego malucha w tak niebezpiecznym miejscu jakim jest parking. 

W zaistniałej sytuacji, ryś trafi do specjalistycznego centrum rehabilitacyjnego dla dzikich zwierząt. Jak tylko będzie wystarczająco duży i silny, zostanie wypuszczony z powrotem na wolność.