Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Ten szczeniak dosłownie spadł jej z nieba. I to nie jedyna niespodzianka, jaką sprawił!

Pies_dingo_szczeniak © Instagram / Wandi_dingo

Ni pies, ni wydra, a w tym przypadku również „ni lis”. Rozwiązanie zagadki „jakie zwierzę zaadoptowałam” wprawiło opiekunkę w osłupienie. 

Przez Sabina Stodolak, 6 lis 2019


Nasi wierni czytelnicy na pewno pamiętają historię o rolniku z Rosji, który pomylił małe manule z dachowcami. Tej kobiecie z Australii przydarzyła się podobna historia, tyle że jeszcze bardziej nieprawdopodobna! 

Szczeniak Wandi – co to za rasa? 

Małego rudego szczeniaka znaleziono na posesji oddalonej o 320 km na północ od Melbourne w Australii.

Kobietę obudził hałas dochodzący z pobliskich krzaków. Znalazła w nich małego szczeniaka, którego początkowo wzięła za zwykłego psa. 

Jego wygląd jednak ją zastanowił. Najpierw zaczęła szukać pomocy na grupie na Facebook. Część internautów uważała, że znalazła psa, część, że lisa, a część celowała w jeszcze inne gatunki. W obliczu niezgodności głosów kobieta postanowiła udać się po pomoc do profesjonalistów. Zapakowała szczeniaka i pojechała do Alpine Animal Hospital. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Wandi Dingo (@wandi_dingo) on

Przyniesiony przez bociana orła

Weterynarz stwierdził, że maluch ma na grzbiecie ślady pazurów. Prawdopodobnie został porwany przez orła i wypadł mu w trakcie transportu, szczęśliwie lądując w ogródku swojej nowej opiekunki. To cud, że zwierzakowi nic się nie stało. 

Wandi’emu (bo maluch dostał już imię) pobrano krew na badania DNA, by móc sprawdzić, z jakim zwierzęciem tak naprawdę mają do czynienia. Klinika wysłała ją do zbadania, a przez czas oczekiwania na rezultaty umieszczono go w ośrodku Australian Dingo Foundation. 

Po tygodniu wyniki potwierdziły hipotezę kliniki – pies jest czystej krwi dingo (odmiana alpejska). To ogromna rzadkość, bo dingo z tej odmiany bardzo często mieszają się z psami i w efekcie dingo czystej krwi to gatunek zagrożony wyginięciem. Jego odnalezienie jest niezwykłym darem dla fundacji Australian Dingo! Wandi będzie mógł (jak dorośnie) wziąć udział w działaniach zmierzających do odbudowania populacji jego rasy. 

 

Operation Dingo drop: This guy is "adorable"

Posted by ABC News on Friday, November 1, 2019

Na razie mieszka w fundacji i dokazuje, a jego dorastanie możecie obserwować na Instagramie. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Wandi Dingo (@wandi_dingo) on

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Wandi Dingo (@wandi_dingo) on

 

Sondaż Wamiz

Chcielibyśmy poznać Waszą opinię i zwyczaje dotyczące sposobu spędzania Świąt Bożego Narodzenia z Waszymi pupilami. Czy Wasze psy i koty mogą liczyć na specjalne traktowanie w tym wyjątkowym czasie? Czy zdarza Wam się kupić im prezent? Ankieta jest w pełni anonimowa. Jej wypełnienie nie zajmie Ci więcej niż 5 minut.