Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Ten kot ma szczególne hobby, które wywołało zamęt w schronisku! (VIDEO)

Ten kot ma szczególne hobby, które wywołało zamęt w schronisku! (VIDEO) © https://www.facebook.com/FriendsForLifeHouston/

Kocurek Quilty jest sympatycznym buraskiem, który trafił do schroniska jako kociak. Szybko jednak okazało się, że Quilty ma nie lada charyzmę i szczególne hobby, które postawiło na nogi cały personel!

Przez Anna Zielińska-Hoşaf, 8 lis 2019

Quilty – otwieracz drzwi

Quilty trafił do schroniska „no-kill” (typ schroniska, które nie przeprowadza eutanazji zdrowych zwierząt) w Houston, w stanie Texas, jako kociak. Młody kotek dość szybko znalazł dom. Niestety został oddany z powrotem, ponieważ jego opiekun przeprowadzał się i nie był w stanie zabrać zwierzęcia ze sobą…

Schronisko „Friends for Life” przyjęło kocurka z powrotem z otwartymi ramionami. Umieszczono go w jednym z pokojów kociarni wraz z kilkoma innymi, towarzysko nastawionymi kotami. Jednak wtedy pracownicy nie znali do końca wyjątkowej osobowości Quilty’ego, a zwłaszcza jednej z jego wyjątkowych cech. Quilty kocha przestrzeń – to nic dziwnego w kocim świecie. Ale kocha ją na tyle mocno, że ma zero tolerancji dla… zamkniętych drzwi.

Nocna eskapada z kociarni

„Przyszliśmy [do kociarni] rano i odkryliśmy, że główne drzwi pomieszczenia są otwarte. I oczywiście wszystkie koty, które znajdowały się wcześniej w środku, rozpierzchły się po całym schronisku” – opowiada Jennifer Hopkins, rzeczniczka „Friends for Life”.

Poranna pogoń za kotami nie była prosta – żaden zwierzak nie przejawiał chęci powrotu do kociarni aż do momentu, gdy rozległ się szczęk otwieranych puszek z karmą. To jedyna metoda, którą pracownicy mogli przywołać do siebie większość kotów.

Zniszczenia i… winowajca

Schronisko dobitnie odczuło skutki całonocnych kocich wycieczek. Jeden z kotów nasiusiał na podkładkę pod mysz w recepcji, inny natomiast uznał wystawioną we frontowym hallu skrzynkę na dary za idealną kuwetę. Niemal wszystkie obiekty, jakie znajdowały się na stolikach, zostały zrzucone. Koty były tej nocy doprawdy „pracowite”!

Winowajcę uwiecznił monitoring zainstalowany w schronisku. Na taśmie wyraźnie widać, że to Quilty otworzył drzwi kociarni i wypuścił swych towarzyszy z pomieszczenia.

Jak zabezpieczyć drzwi przed Quiltym?

Ta eskapada nie była jednorazowym wybrykiem Quilty’ego. Kocurek uwielbia otwierać drzwi bądź prosić stojących akurat obok ludzi o otwarcie. A ponieważ drzwi pomieszczeń kociarni wyposażone są w zwykłe klamki, które nie stanowią dla sprytnego kocura większej przeszkody, pojawił się problem. „Klamki są znacznie wygodniejsze w użyciu niż gałki, zwłaszcza dla osób niepełnosprawnych. No i teraz musimy znaleźć jakiś sposób, żeby drzwi pozostały zamknięte” – przyznaje Jennifer.

Po tym nocnym wypadku rolę blokady drzwi zaczęła odgrywać… miotła. Okazało się, że miotła sprawdza się znakomicie i skutecznie trzyma Quilty’ego (i inne koty) wewnątrz kociarni. Nie jest to jednak najwygodniejsze rozwiązanie z punktu widzenia gości schroniska, którzy przychodzą po zwierzaki do adopcji. Z tego powodu drzwi nie zawsze były zablokowane miotłą, i kocurek skrupulatnie wykorzystywał te momenty ludzkiego niedopatrzenia.

W końcu pracownicy zdecydowali się na zakup blokady uniemożliwiającej małym dzieciom otwarcie drzwi. Zanim jednak blokada została założona… zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Dopiero druga zakupiona sztuka spełniła wreszcie swe zadanie i trzyma upartego kocurka zamkniętego w kociarni (do czasu?).

Źródło: LoveMeow.com