Aktualności :
Wamiz Logo

Reklama

Pożegnanie Gudule - kotki zamieszkującej biuro Wamiz

kotka Gudule

12 listopada 2019 roku. Odeszłaś za tęczowy most, dołączyłaś do miejsca, gdzie trafiły już zwierzaki wielu z nas. Tak jak o nich, będziemy o Tobie pamiętać, Gudule...

Przez Redakcja Wamiz, 17 lis 2019

Gudule to niepozorna kotka o srogiej minie. Gdy się do niej odezwałeś, odpowiadała charakterystycznym miauknięciem, a następnie zaczynała turlać się po ziemi, a jej pozorna srogość zmieniała się w szczere zaproszenie do pieszczot. Niezbyt lubiła być noszona i często wystawiała pazury, jej małe ciałko skrywało prawdziwie wolnego ducha. Gudule była niezwykłą osobowością.  

Dobrze znała członków zespołu Wamiz. 4 lata temu, kiedy przenieśliśmy się do nowego  biura, nie było nas jeszcze wielu. Gudule zainaugurowała „Pets at work”, odwiedzając nasze biura i rozkładając się na klawiaturach, jak każdy szanujący się kot. Uwielbiała przerwy na kawę, nie przepadała natomiast za ciężką pracą. Miała u nas swoją ulubioną zabawkę z kocimiętki, po której nieraz dawała nam prawdziwy pokaz szaleństwa.

gudule

Później do naszego zespołu trafiło kilka psów, które towarzyszyły swoim właścicielom w biurze. Gudule rzadziej pojawiała się wewnątrz, ale nadal mogliśmy cieszyć się jej obecnością na podwórku, gdzie 8 lat temu porzuciła ją jej poprzednia właścicielka.

Opieką nad nią dzieliło się kilku sąsiadów, zapewniając jej wszystko, co potrzebne. Im również jest dziś bardzo ciężko. Dziękujemy za opiekę nad Gudule, przede wszystkim Véronique i Geneviève, które otworzyły dla niej swoje domy. 

Z czasem, Wamiz powiększał się, a Gudule stawała się coraz starsza. 

Ta niewielka kotka wyglądała coraz słabiej. Na początku byliśmy zaniepokojeni, ale potem uznaliśmy, że jest nieśmiertelna.

Kulejąca, ale wciąż żywa i pomiaukująca Gudule do końca zachowała determinację w domaganiu się pieszczot. Może to przypadek, ale kilkoro z nas w ostatni piątek, tuż przed weekendem, spędziło z nią chwile pełne czułości. Mieliśmy się zobaczyć w następnym tygodniu.

Więcej się nie zobaczyliśmy.

Niestety, Twoje 16-letnie kocie ciałko było już zbyt wyniszczone. Ci, którzy Cię uratowali, towarzyszyli Ci w ostatniej podróży, dziś Cię opłakują. 

Została po Tobie ogromna pustka.

Gdy szukaliśmy twoich zdjęć, aby się pożegnać, zdaliśmy sobie sprawę, że wielu z nas je ma. Byłaś trochę kotem nas wszystkich.

Psy nie znajdą Cię już na podwórku. Nie podrapiemy Twojego brzuszka w promieniach słońca ogrzewającego chodnik. 

Ale wrócisz do domu, Twoje prochy zostaną rozsypane w cieniu wisterii, w doniczkach na kwiaty, w których często spałaś. 

Spoczywaj w pokoju Gudule, niech Twoje ciało znów stanie się lekkie i pozbawione cierpienia. 

Zespół Wamiz

gudule kot