Aktualności :
wamiz-v3_1

Reklama

Ten brązowy kotek ledwo przeżył. Dziś jest zupełnie innym zwierzakiem

brownie kotek

Brownie nie miał łatwego startu

© Justina Strumilaite

To historia jak z baśni o Brzydkim Kaczątku. Ledwo opierzony, cherlawy i ze zdeformowaną łapą, Brownie nie miał łatwego startu. Kto by wtedy pomyślał, że wyrośnie na dostojnego kocura?

Przez Agnieszka Marczak, 28 lis 2019

Trudny start

Od pierwszych tygodni od urodzenia kot Brownie walczył ze sporą niedowagą. Co więcej, urodził się z lekko zdeformowaną przednią prawą łapką. Ma tylko dwa pazury, układające się w coś na kształt krabiego pazura albo – co bardziej pasuje do całej historii kotka – w znak Viktorii.

„V”, czyli zwycięstwo

Nikt wtenczas nie wróżył Browniemu wesołej przyszłości. Ale maluszek się nie poddawał. Jego wola przetrwania wygrała i kotek niespodziewanie wyrósł na cudownego kocura o gęstej, lśniącej sierści. Oczywiście nie bez znaczenia była troskliwa opieka jego właścicielki Justiny Stumilaite, która jest absolutnie w nim zakochana.

- Jest naprawdę przyjazny i reaguje na swoje imię. Jak pies! Kiedy tylko wracam do domu, podąża za mną, bez względu na to, gdzie idę. Uwielbia towarzystwo ludzi! Jest najwierniejszym towarzyszem. A nawet całuje! – powiedziała opiekunka Browniego dla „Love Meow”.

Tylko na niego spójrzcie: czyż nie jest piękny?

 

Źródło: Love Meow