Aktualności :

Reklama

Ten brązowy kotek ledwo przeżył. Dziś jest zupełnie innym zwierzakiem

brownie kotek cat-wow

Brownie nie miał łatwego startu

© Justina Strumilaite

To historia jak z baśni o Brzydkim Kaczątku. Ledwo opierzony, cherlawy i ze zdeformowaną łapą, Brownie nie miał łatwego startu. Kto by wtedy pomyślał, że wyrośnie na dostojnego kocura?

Przez Agnieszka Marczak

Opublikowano 28.11.2019, 09:30, aktualizacja dnia 19.12.2019, 16:52

Trudny start

Od pierwszych tygodni od urodzenia kot Brownie walczył ze sporą niedowagą. Co więcej, urodził się z lekko zdeformowaną przednią prawą łapką. Ma tylko dwa pazury, układające się w coś na kształt krabiego pazura albo – co bardziej pasuje do całej historii kotka – w znak Viktorii.

„V”, czyli zwycięstwo

Nikt wtenczas nie wróżył Browniemu wesołej przyszłości. Ale maluszek się nie poddawał. Jego wola przetrwania wygrała i kotek niespodziewanie wyrósł na cudownego kocura o gęstej, lśniącej sierści. Oczywiście nie bez znaczenia była troskliwa opieka jego właścicielki Justiny Stumilaite, która jest absolutnie w nim zakochana.

- Jest naprawdę przyjazny i reaguje na swoje imię. Jak pies! Kiedy tylko wracam do domu, podąża za mną, bez względu na to, gdzie idę. Uwielbia towarzystwo ludzi! Jest najwierniejszym towarzyszem. A nawet całuje! – powiedziała opiekunka Browniego dla „Love Meow”.

Tylko na niego spójrzcie: czyż nie jest piękny?

 

Źródło: Love Meow